Nie żyje Eva Marie Saint. Była najstarszą żyjącą zdobywczynią Oscara

Eva Marie Saint, laureatka Oscara za rolę w "Na nabrzeżach" i gwiazda filmu Alfreda Hitchcocka "Północ, północny zachód", zmarła we wtorek 6 października w wieku 102 lat. Informację przekazał przedstawiciel jej rodziny Jeff Sanderson. Aktorka przez dekady wybierała role z dużą rozwagą, stawiając także na rodzinę.

Nie żyje aktorka Eva Marie Saint. Miała 102 lataNie żyje aktorka Eva Marie Saint. Miała 102 lata
Źródło zdjęć: © Getty Images
Maciej Gąsiorowski

Eva Marie Saint zdobyła Oscara już za debiut filmowy

Eva Marie Saint przeszła do historii kina dzięki jednej z najbardziej udanych premierowych ról. W filmie "Na nabrzeżach" z 1954 r. zagrała ukochaną bohatera, w którego wcielił się Marlon Brando. Kreacja przyniosła jej nagrodę Akademii Filmowej i uczyniła z niej gwiazdę niemal z dnia na dzień.

Odbiór statuetki miał szczególny charakter. Saint pojawiła się na swojej pierwszej gali Oscarów w zaawansowanej ciąży. Nagrodę wręczył jej Frank Sinatra, a aktorka zażartowała ze sceny: – Myślę, że mogę urodzić dziecko już tutaj. – Jej syn, Darrell, przyszedł na świat dwa dni później.

Eva Marie Saint z Oscarem. Aktorka urodziła syna dwa dni później
Eva Marie Saint z Oscarem. Aktorka urodziła syna dwa dni później © Getty Images | Bettmann

Sukces nie sprawił jednak, że Saint przyjęła wszystkie propozycje, które trafiały do początkującej gwiazdy. Nie chciała podpisywać wieloletnich kontraktów i nie zamierzała podporządkować życia wyłącznie karierze. W pierwszych dziesięciu latach pracy na ekranie wystąpiła w zaledwie siedmiu filmach.

Aktorka wybierała rodzinę zamiast kolejnych ról

Saint odrzuciła między innymi udział w filmach "Człowiek w szarym garniturze" z Gregorym Peckiem oraz "Zaklinacz deszczu" z Burtem Lancasterem. Jej decyzje wynikały z przyjętego modelu życia. Aktorka chciała poświęcać czas macierzyństwu i rodzinie, choć mimo ograniczonej aktywności zawodowej nadal otrzymywała propozycje pierwszoplanowych ról. Oprócz syna doczekała się także córki Laurette w 1958 r., która została potem producentką filmową.

Do występu w "Północ, północny zachód" przekonał ją mąż, reżyser Jeffrey Hayden. Saint zagrała w filmie Alfreda Hitchcocka agentkę u boku Cary’ego Granta. Po latach wspominała rozmowę z mężem: - Kochanie, znajdź sobie ciche miejsce. Zajmę się dziećmi, a ty na spokojnie przeczytaj jeszcze raz scenariusz i naprawdę się nad tym zastanów - mówiła.

Ostatecznie przyjęła propozycję. - Miał absolutnie rację. Od tego są mężowie - wspominała później. Rola w produkcji Hitchcocka stała się jednym z najważniejszych punktów jej filmowej kariery.

W kolejnych latach Saint pojawiła się między innymi w "Exodusie" z Paulem Newmanem oraz w filmie "W poszukiwaniu deszczowego drzewa", w którym zagrała z Elizabeth Taylor. Z czasem coraz częściej pracowała także w telewizji. Za miniserial "People Like Us" otrzymała nagrodę Emmy.

Eva Marie Saint wróciła do widzów w rolach matek

Popularność aktorki odnowiły role dojrzałych kobiet, w tym matek bohaterek i bohaterów granych przez Cybill Shepherd oraz Toma Hanksa. Saint wystąpiła w produkcjach "Na wariackich papierach" i "Bez zrozumienia". W XXI w. pojawiła się między innymi w filmach "Mój przyjaciel Hachiko" oraz "Zimowa opowieść".

Jej życie prywatne przez wiele lat pozostawało związane z Jeffreyem Haydenem. Para była małżeństwem przez 55 lat, aż do śmierci reżysera w 2016 r. Aktorka konsekwentnie łączyła pracę artystyczną z życiem rodzinnym, nie podporządkowując swojej kariery regułom hollywoodzkiego systemu.

Od radia do "Na nabrzeżach"

Eva Marie Saint urodziła się 4 lipca 1924 r. w Newark w stanie New Jersey. Dorastała w Delmar niedaleko Albany. Początkowo planowała zostać nauczycielką, podobnie jak jej matka. Podczas studiów w Ohio odkryła jednak aktorstwo.

Po zakończeniu nauki bez powodzenia szukała pracy w Nowym Jorku. Jej pierwsze zawodowe zadanie polegało na wypowiedzeniu dwóch zdań w słuchowisku radiowym. Później zaczęła zdobywać uznanie producentów telewizyjnych i reżyserów.

Ważnym etapem jej rozwoju artystycznego było przyjęcie do Actors Studio, gdzie pracowała pod kierunkiem Lee Strasberga. To właśnie tam miała przełamać nieśmiałość. - Lee dał mi scenę, w której musiałam płakać przed kolegami. Bałam się tego, ale w końcu zagrałam i popłakałam się, a moi koledzy razem ze mną. To był dla mnie niesamowity moment - opowiadała.

Saint występowała także na Broadwayu. Zagrała w przedstawieniu "A Trip to Bountiful", a następnie otrzymała zaproszenie na przesłuchanie do "Na nabrzeżach" od Elii Kazana. O wyniku castingu przesądziła improwizowana scena z Marlonem Brando.

Marlon wszedł do środka i włączył muzykę. Zaczęliśmy tańczyć. Zarzucił mi spódnicę. Kazan zobaczył iskrę i tak dostałam tę rolę - wspominała aktorka. Występ u boku Brando otworzył jej drogę do wielkiej kariery, ale Saint przez kolejne dekady pozostała wierna własnym zasadom wyboru ról.
Wybrane dla Ciebie