35 lat temu Zaucha i młoda aktorka zginęli od strzałów. Tak wyglądają ich groby
Andrzej Zaucha i Zuzanna Leśniak zginęli 10 października 1991 r. w Krakowie. Piosenkarz został zastrzelony przed Teatrem STU, a aktorka zmarła w szpitalu. Sprawcą był Yves Goulais, mąż Leśniak. Po latach w rozmowie z WP mówił o zazdrości, poczuciu zdrady i winie.
Andrzej Zaucha miał 42 lata i należał do najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistów. Zuzanna Leśniak była 26-letnią aktorką związaną z krakowskim Teatrem STU. Oboje pojawili się tam 10 października 1991 r. przy okazji spektaklu "Pan Twardowski". Po zakończeniu przedstawienia wyszli na parking przy ul. Włóczków.
W pobliżu czekał Yves Goulais, francuski reżyser i mąż aktorki. Mężczyzna oddał w kierunku Zauchy dziewięć strzałów z karabinu 22 Long Rifle, który kupił wcześniej we Francji. Piosenkarz został śmiertelnie ranny i zmarł na miejscu. Leśniak trafiła do szpitala, jednak lekarzom nie udało się jej uratować.
Zabójstwo miało związek z relacją aktorki i piosenkarza. Zaucha wcześniej stracił żonę Elżbietę, która zmarła w 1989 r. Po tym wydarzeniu zbliżył się do Leśniak. Kobieta pozostawała jednak w małżeństwie z Goulaisem. Reżyser dowiedział się o związku i, jak wynika z opisów sprawy, zaczął planować odwet.
Goulais przyznał się do zabicia Zauchy oraz do nieumyślnego spowodowania śmierci żony, co potwierdził także sąd. Dobrowolnie oddał się w ręce policji. Sąd skazał go na 15 lat więzienia. Na wolność wyszedł w 2005 r., po odbyciu prawie całej kary pozbawienia wolności.
Po latach sprawca opowiadał, że wcześniej spotkał Zauchę w mieszkaniu i wtedy wypowiedział słowa, które zapamiętał jako zapowiedź przyszłej zbrodni:
Gdy znalazłem Andrzeja w moim mieszkaniu, powiedziałem mu: będę musiał cię zabić. Te słowa same wyszły mi z ust. Andrzej był zaskoczony, przestraszony, gdy mnie zobaczył. On był największą ofiarą tego wszystkiego - mówił Yves Goulais w rozmowie z WP.
Reżyser twierdził, że chciał zabić wyłącznie Zauchę. Przekonywał, że po oddaniu strzałów zobaczył, jak jego żona upadła, ale sądził, że zemdlała. Później dowiedział się, że kobieta zmarła podczas operacji.
Mój problem polegał na tym, że byłem słabym człowiekiem, który nie potrafił znieść upokorzenia. Gdybym był mocny, wziąłbym to na barki, pogodziłbym się z tym, co się stało - powiedział.
W innym fragmencie rozmowy wyraził żal i przyznał, że nie miał prawa reagować przemocą:
Chciałbym cofnąć czas i zmienić to, co się stało. Tak się niestety nie da. To będzie zawsze we mnie siedziało. (...) Oni mieli prawo się spotykać. Czułem się jednak zdradzony. Nie miałem absolutnie prawa do takiej reakcji. Potem czułem się bardzo winny i pobyt w więzieniu mnie uratował. Oceniam, że 15 lat więzienia to niska, symboliczna kara – stwierdził Goulais.
Andrzej Zaucha spoczął w Krakowie, na Cmentarzu Batowickim (Prądnik Czerwony). Wykonawca piosenek "Byłaś serca biciem" i "Czarny Alibaba" został pochowany obok swojej pierwszej żony Elżbiety.
Przekonany jestem, że nie mam prawa iść na groby Andrzeja i Zuzanny. Osoby, które mają niestety tak jak ja coś tak strasznego na sumieniu, nie powinny się pojawiać na grobach ich ofiar. Są inne sposoby, żeby się modlić, prosić o wybaczenie, przeżyć pokutę. Samo stanie nad grobami ofiar niekoniecznie świadczy o autentycznej skrusze. Żałuję bardzo tego, co zrobiłem 35 lat temu. Starałem się zadośćuczynić w sposób konkretny, materialny, przekazując swój majątek Agnieszce Zauchej. Byłem wówczas zdania i tak do dziś myślę, że to normalnie, że tak trzeba robić, że każdy przestępca powinien tak zrobić – powiedział o2 Yves Goulais.
Po wyjściu z więzienia scenarzysta pracuje pod pseudonimem Iwo Kardel przy produkcjach filmowych i serialowych, m.in. współtworzył "Leśniczówkę".
BLISKO LUDZI
Newsletter portalu o2.pl, co tydzień, prosto na Twoją skrzynkę.
Najważniejsze informacje przeplatane rozrywką i pozytywnymi newsami. W każdy wtorek, za darmo. Zapisz się i nie przegap!
Maciej GąsiorowskiWydawca o2.pl
Wydawca i redaktor strony głównej portalu o2.pl. Wcześniej dziennikarz i wydawca serwisów "Faktu" i "Super Express". W latach 2019-2024 autor i prowadzący programu "Niezapomniani. Cmentarne historie". Z dziennikarstwem związany od 2008 roku. Trzykrotny uczestnik teleturnieju "Jeden z dziesięciu" oraz "Va Banque". Zainteresowania: dzieje Warszawy, w szczególności historia Starych Powązek oraz życie gwiazd PRL. Kontakt: maciej.gasiorowski@grupawp.pl.