Matteo Brunetti i partnerująca mu Izabela Skierska w 3. odcinku "Tańca z Gwiazdami" uplasowali się na przedostatnim miejscu w klasyfikacji jurorów. Uzyskali od nich 30 punktów – mniej dostali tylko Piotr Gumulec i Julia Suryś, którzy głosami widzów przeszli do kolejnego odcinka.
Czuję rozczarowanie. Każdy chce dotrzeć jak najdalej i bardzo chciałem do finału. Było to moje marzenie, które się nie spełni, czyli jakaś inna droga się pojawiła. Bardzo dużo w to włożyłem – mówił kucharz w Pomponiku.
Były uczestnik "MasterChefa" dodał, że taniec "był dla niego nowością", dlatego czuł, że został wrzucony na głęboką wodę. Zadeklarował, że nie zaprzepaści tygodni treningów i będzie kontynuował swoją nową pasję poza programem.
Nie spodziewałem się tego. Los zadecydował albo widzowie. [...] Izabela mnie nauczyła komunikacji poprzez ruch. Na tyle, na ile mogłem się nauczyć, to bardzo dużo przekazała. Myślę, że ta znajomość przetrwa – zwierzył się.
Matteo Brunetti nie ukrywał, że poprzez udział w "Tańcu z Gwiazdami" udało mu się bardziej "pokochać siebie i swoją ambicję". Choć zakończył rywalizację o Kryształową Kulę jako drugi (po Monice Borzym), to jest wdzięczny za to, że mógł spróbować czegoś nowego.
Lekcja, przygoda – każdy na to mówi jakoś inaczej. Biorę to ze sobą. Kolejne piękne doświadczenie i ekipa, którą pokochałem z całego serca – podsumował w Pomponiku.
Matteo Brunetti pożegnał się z "TzG". Mieszane reakcje w sieci
Werdykt widzów spotkał się z mieszanymi reakcjami w mediach społecznościowych. Fani 35-latka podzielili jego zdanie, że przygoda w "Tańcu z Gwiazdami" skończyła się dla niego zbyt szybko. Krytycy zwrócili uwagę na jego zachowanie tuż po ogłoszeniu wyników.
"Nie spodziewałam się. Matteo miał ogromny potencjał, który pokazywał w każdym tańcu. Zdecydowanie za wcześnie odpadł", "Szkoda, pięknie tańczył", "Dawno nie widziałam, żeby gwiazda nikomu nie podziękowała przy odpadnięciu. Nawet swojej tanecznej partnerce. To było przykre", "Matteo był tak zły, że to było widać. Słabe", "Liczyłam, że pooglądam go dłużej" – komentowali na Instagramie.