Joanna Jędrzejczyk odpadła z "Tańca z Gwiazdami". Tak podsumowała swój udział

Joanna Jędrzejczyk pożegnała się z "Tańcem z Gwiazdami", ale nie zamierza rozpamiętywać decyzji widzów. Była mistrzyni UFC zaskoczyła szczerością w rozmowie z "Super Expressem". Przyznała, że taneczne show było jedynie częścią jej życia, a przed nią kolejne plany i projekty.

Joanna JędrzejczykJoanna Jędrzejczyk
Źródło zdjęć: © AKPA
Karol Osiński

Szósty odcinek "Tańca z Gwiazdami" zakończył udział Joanny Jędrzejczyk i Kamila Kuroczki w walce o Kryształową Kulę. Dla wielu uczestników pożegnanie z programem na tym etapie mogłoby być dużym rozczarowaniem. Sportsmenka podeszła jednak do wyników z dystansem i wdzięcznością.

Joanna Jędrzejczyk odpadła z "Tańca z Gwiazdami"

W rozmowie z "Super Expressem" podkreśliła, że nie ma poczucia, iż czegoś zabrakło jej i tanecznemu partnerowi.

– Ja czuję wdzięczność. Niczego nie zabrakło i to był aż szósty odcinek, a nie tylko szósty odcinek – powiedziała Jędrzejczyk.

Jej słowa pokazują, że nie traktuje odpadnięcia jako porażki. Zamiast skupiać się na zakończeniu rywalizacji, woli docenić czas spędzony na parkiecie i doświadczenia, które zdobyła podczas programu.

"Jestem kimś więcej niż tylko sportsmenką"

Jędrzejczyk przyznała również, że już w trakcie kariery sportowej zrozumiała, iż nie chce być oceniana wyłącznie przez pryzmat osiągnięć i tytułów. Jak zaznaczyła, życie oferuje znacznie więcej niż kolejne zwycięstwa i porażki.

– Uświadomiłam sobie, że jestem kimś więcej niż tylko sportsmenką i mistrzynią. Życie jest po prostu piękne i tyle jest tych planów, które realizuję, i projektów, którymi się zajmuję. "Taniec z Gwiazdami" był tylko częścią mojego życia – wyznała w rozmowie z tabloidem.

Była zawodniczka MMA nie ukrywa, że ma za sobą wiele niezwykłych doświadczeń. Z tego powodu nie zamierza uznawać udziału w polsatowskim programie za najważniejszą przygodę swojego życia. Docenia jednak ludzi, emocje i wspólny czas spędzony na planie.

Joanna Jędrzejczyk już myśli o przyszłości

Sportsmenka zwróciła uwagę, że nikt nie może przewidzieć, co przyniosą kolejne dni i lata. Jej zdaniem najważniejsze jest korzystanie z życia i przyjmowanie zarówno dobrych, jak i trudniejszych chwil.

– Nie wiem, czy będę żyła jutro, za miesiąc, za dziesięć lat czy za pięćdziesiąt. Nigdy tego nie wiemy. Trzeba po prostu zapisywać tę książkę, jaką jest życie, ze wzlotami i upadkami – powiedziała.

Jędrzejczyk podziękowała również ekipie programu, Telewizji Polsat i wszystkim osobom zaangażowanym w produkcję. Zapewniła, że zachowa dobre wspomnienia z tanecznej przygody.

© o2.pl

Co więcej, nie kryje ekscytacji tym, co jeszcze przed nią. Jak przyznała, ma już za sobą tak "odjechane" doświadczenia, że z niecierpliwością czeka na kolejne wyzwania. Zakończenie udziału w "Tańcu z Gwiazdami" nie oznacza więc dla niej końca aktywności, lecz kolejny rozdział w życiu.

Wybrane dla Ciebie