Julia Wróblewska była w szpitalu psychiatrycznym. "Najlepsza decyzja"

Julia Wróblewska przed laty należała do grona najpopularniejszych dziecięcych gwiazd w Polsce. Choć kariera przyniosła jej rozpoznawalność, dorastanie przed kamerami wiązało się również z trudnościami. Aktorka otwarcie opowiedziała o problemach ze zdrowiem psychicznym i decyzji o dobrowolnym pobycie w ośrodku zamkniętym. 18 października obchodzi 28. urodziny.

Julia WróblewskaJulia Wróblewska
Źródło zdjęć: © AKPA
Karol Osiński

Julia Wróblewska zdobyła popularność w 2006 r., gdy jako siedmiolatka wystąpiła w filmie "Tylko mnie kochaj" u boku Macieja Zakościelnego. Później pojawiała się również w popularnych serialach, takich jak "M jak miłość" i "Magda M.". Jej kariera rozwijała się szybko, a młoda aktorka zyskała sympatię widzów.

Julia Wróblewska wspomina dziecięcą karierę. Nie wszystko było łatwe

Po latach Wróblewska wróciła do wspomnień z tamtego okresu w programie "Halo tu Polsat". Opowiedziała o dorastaniu w świecie show-biznesu i o tym, jak z czasem zaczęła dostrzegać trudniejsze strony popularności.

To była dla mnie przygoda, fajna zabawa. Dziecko nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji grania w filmie i popularności. Żyje chwilą, więc jeśli chodzi o wspomnienia z tamtego okresu, mam pozytywne odczucia – wspominała.

Z czasem jej perspektywa zaczęła się jednak zmieniać. Aktorka przyznała, że dorastanie pod stałą obserwacją mediów utrudniało jej normalne funkcjonowanie i budowanie relacji z rówieśnikami.

Trudno mi było dorosnąć, trudno było popełniać błędy. Wszystko było komentowane i relacjonowane. Brakowało mi prywatności i poczucia bezpieczeństwa. Czułam się niezrozumiana, bo moi rówieśnicy żyli zupełnie inaczej. Chodzili do szkoły, bawili się na podwórku, a ja pracowałam – mówiła.

Wróblewska podkreśliła również, że nawet wakacje nie zawsze oznaczały dla niej przerwę od obowiązków zawodowych.

– Nawet w wakacje zdarzało się, że musiałam wracać do pracy, więc miałam elementy dzieciństwa, ale były one niepewne – wyznała.

Julia Wróblewska o pobycie w ośrodku. "Nie żałuję tej decyzji"

Aktorka nie ukrywa, że zmagała się z problemami psychicznymi, w tym depresją. Wcześniej opowiadała także o pobycie w ośrodku zamkniętym, który miał pomóc jej ustabilizować stan zdrowia.

W rozmowie z Polsatem przyznała, że zdecydowała się na ten krok dobrowolnie. Z perspektywy czasu uważa go za jedno z najważniejszych doświadczeń w swoim życiu.

"Poszłam tam dobrowolnie, żeby ustabilizować swoje zdrowie i absolutnie nie żałuję tej decyzji. To była najlepsza decyzja w moim życiu. Trochę odważna, trochę straszna, ale poczułam tam ogromne wsparcie. Tam zrozumiałam, kim jestem, bo od dziecka grałam różne role" – wyjaśniała.

Jej słowa pokazują, jak istotne okazały się dla niej uzyskanie pomocy i możliwość lepszego poznania samej siebie. Wróblewska otwarcie mówi o swoich doświadczeniach, nie ukrywając, że droga do poprawy samopoczucia wymagała od niej odwagi.

Czym dziś zajmuje się Julia Wróblewska?

Obecnie aktorka nie jest już tak aktywna w show-biznesie jak w dzieciństwie. Zdecydowała się na inną ścieżkę zawodową i pracuje jako specjalistka IT. Jak przyznała, nie tęskni za dawnym życiem przed kamerami.

Wróblewska podkreśliła również, że jej obecność w mediach nie wynikała z presji ze strony matki. Decyzja o wycofaniu się z aktorstwa była jej własnym wyborem, choć niekoniecznie od początku w pełni świadomym. – To była moja decyzja, może nie do końca świadoma – podsumowała. Dziś Julia Wróblewska skupia się na życiu poza światem show-biznesu.

Wybrane dla Ciebie