Nie żyje Amber Siyavus z "Big Brothera". Miała 46 lat

Amber Siyavus, uczestniczka ósmej edycji amerykańskiego programu "Big Brother", zmarła w wieku 46 lat. Jej śmierć potwierdziło biuro koronera hrabstwa Clark w Nevadzie. Przyczyna zgonu nie została dotąd ujawniona. Jak podał "The Sun", sprawą zajmuje się lekarz sądowy.

Amber Siyavus z "Big Brothera" nie żyjeAmber Siyavus z "Big Brothera" nie żyje
Źródło zdjęć: © getty images, imdb
Maciej Gąsiorowski

Amber Siyavus nie żyje. Przyczyna zgonu pozostaje nieznana

Informację o śmierci Amber Siyavus przekazało biuro koronera hrabstwa Clark w Nevadzie. Była uczestniczka programu "Big Brother" miała 46 lat. Na razie nie podano, co doprowadziło do jej śmierci. "The Sun" poinformował, że sprawę bada lekarz sądowy.

Siyavus wystąpiła w ósmej edycji amerykańskiej wersji reality show, emitowanej w 2007 r. W programie opowiadała o trudnych doświadczeniach ze swojego życia, w tym o zażywaniu narkotyków oraz wczesnym macierzyństwie.

"Królowa płaczu"

Podczas udziału w programie mówiła, że została matką, gdy miała 19 lat. Jej córka była dla niej bardzo ważna. - Moja córka jest moim życiem - mówiła wówczas Amber Siyavus. Uczestniczka często płakała przed kamerami. Z tego powodu widzowie zaczęli nazywać ją "królową płaczu". Jej emocjonalne reakcje stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów jej obecności w programie.

Córka Amber Siyavus zmarła w 2018 r.

Śmierć Amber Siyavus przypomniała także o tragedii, która wcześniej dotknęła jej rodzinę. Jej córka, Lexi Tomcavage, zmarła w styczniu 2018 r., mając 18 lat.

Młoda kobieta została znaleziona martwa w jednym z mieszkań w stanie Ohio. Według przekazanych informacji prawdopodobnie odebrała sobie życie.

Wybrane dla Ciebie