Padła kwota. Tyle Polsat wydał na disneyowskie kostiumy do "TzG"

Tematem niedzielnego odcinka "Tańca z Gwiazdami" będą bajkowe przeboje Disneya. Za kostiumy odpowiada Martyna Łach, która w "Fakcie" ujawniła kwotę, jaką Polsat wydał na uszycie wszystkich kreacji. W jakie postacie wcielą się uczestnicy?

Tyle wydano na disneyowskie kostiumy w 7. odcinku "Tańca z Gwiazdami"Tyle wydano na disneyowskie kostiumy w 7. odcinku "Tańca z Gwiazdami" (na zdj. uczestnicy programu)
Źródło zdjęć: © AKPA
Kacper Kulpicki

To będzie jeden z droższych odcinków "Tańca z Gwiazdami". Kostiumografka Martyna Łach w "Fakcie" wyjawiła, że koszty uszycia wszystkich kreacji dla celebrytów wyniosły 140 tys. zł. Przyznała, że zadanie nie należało do łatwych.

Projekty nie tylko mają nawiązywać do postaci z hitów Disneya, ale jednocześnie muszą odpowiadać charakterowi tańca. Uczestnicy zaprezentują się w strojach inspirowanych m.in. "Śnieżką", "Królem Lwem", "Krainą lodu", "Piękną i bestią", "Ratatuj", "Śpiącą królewną", "Tarzanem" i "Księgą dżungli".

Polsat zaprosił gościa specjalnego. W 7. odcinku "Tańca z Gwiazdami" będzie to Edyta Górniak, która wykonywała m.in. utwór "Kolorowy wiatr" z animacji "Pocahontas". Piosenkarka zasiądzie za panelem jurorskim jako piąty sędzia.

Będzie zatem miała wpływ na miejsca celebrytów w klasyfikacji. Oprócz ocen jurorów o tym, kto przejdzie do kolejnego odcinka, decydują również głosy widzów. Najmniejsze szanse na eliminację według bukmacherów na stronie STS ma Helena Englert (kurs 40.00).

Kto odpadnie w 7. odcinku "TzG"? Bukmacherzy typują jedno nazwisko

Na podium typowania znajdują się również Mandaryna oraz Izabela Kuna (obie 25.00). Tuż za nimi plasują się Dominik Smaruj (20.00) oraz Dominik Rupiński (12.50). W trójce zagrożonych są kolejno Krzysztof Kwiatkowski (7.50), Piotr "Guma" Gumulec (4.50) oraz Jasper Sołtysiewicz (1.50).

Nie oznacza to jednak, że to aktor znany z serialu "Barwy szczęścia" na pewno zakończy rywalizację o Kryształową Kulę w 7. odcinku. Bukmacherzy mogą się mylić, a dużo będzie zależało od tego, jak gwiazdy zaprezentują się na parkiecie. Jurorzy wciąż pozostają surowi i nie przyznają łatwo najwyższych not. Dlaczego?

My mamy paletę ocen od 1 do 10. I proszę zauważyć, że przez te ostatnie edycje właściwie nie wszystkie oceny były używane. Praktycznie, jak dawaliśmy 5, to już sala buczała, bo to były takie słabe. Ktoś 7 dostawał i też nie był zadowolony, że dostał 7. I my rzeczywiście taką naradę zrobiliśmy. Nie może być tak, że 7 to jest źle. [...] Chcemy, żeby gwiazda naprawdę czuła, że to jest ten dzień, ten moment. Właśnie tak zatańczyłem, tak czułem i mam to 10 – tłumaczyła w Party Iwona Pavlović, przewodnicząca jury "Tańca z Gwiazdami".
https://www.eventim.pl/artist/pink-party © Pudelek
Wybrane dla Ciebie