Pieczyńska porównała pracę w Polsce i Szwecji. "Kiedyś to była przepaść"

Małgorzata Pieczyńska dzieli życie prywatne i zawodowe między Polską a Szwecją. 66-letnia aktorka w Telemagazynie porównała pracę w obu krajach. Przyznała, że dawniej różnice były ogromne, a obecnie są coraz mniejsze. Na jedno zwróciła szczególną uwagę.

Małgorzata Pieczyńska o pracy aktorki w Polsce i w SzwecjiMałgorzata Pieczyńska o pracy aktorki w Polsce i w Szwecji
Źródło zdjęć: © AKPA
Kacper Kulpicki

Małgorzata Pieczyńska wiele lat temu wyemigrowała do Szwecji z mężem, Gabrielem Wróblewskim. Tam wychowali syna, Allana Victora. Aktorka nie porzuciła pracy w Polsce, a obecnie znajduje zatrudnienie nie tylko nad Wisłą, ale również w miejscu zamieszkania. Ma zatem skalę porównawczą. Jej zdaniem największa dotyczy czasu pracy.

Te różnice są coraz mniejsze, ale kiedyś to naprawdę była przepaść. Po pierwsze: jest jedna zasadnicza sprawa. W Szwecji jest ośmiogodzinny dzień pracy, również w moim zawodzie – czyli plan zdjęciowy trwa 8 godzin, plus godzinna przerwa na lunch, co daje 9 godzin w studiu zdjęciowym – opowiedziała w Telemagazynie.

Gwiazda znana z seriali "Szpilki na Giewoncie" i "M jak miłość" zaznaczyła, że w Polsce te realia wyglądają inaczej, a aktorzy spędzają na planie dużo więcej czasu – nawet kilkanaście godzin dziennie.

W Polsce [...] są to 12-godzinne plany dla aktorów, a dla ekipy to jeszcze przeważnie tak zwana zwijka i tak zwane przygotowanie. Dla ekipy jest to tytaniczna praca po 12, 13 godzin dziennie, dzień w dzień. Uważam, że jest to zupełnie nieludzkie. Niemal pewne jest, że ci ludzie nie mają życia prywatnego, bo aktorzy nie grają codziennie. Natomiast ekipa, charakteryzatorka, garderobiana, oświetlacze to są ludzie, którzy są na planie dzień w dzień, więc oni są po prostu przepracowani – oceniła.

Małgorzata Pieczyńska dodała, że czasem zdjęcia odbywają się również w weekendy. To sprawia, że nie ma czasu na inne zajęcia i dbanie o siebie po to, by "nadawać się do zdjęć". Gdy do tego doda się potrzebę nauki tekstu i refleksję na temat roli, to – jak przyznała – "robi się bardzo ciężko".

Pieczyńska o poziomie polskich i szwedzkich aktorów

Mimo to aktorka docenia poziom warsztatowy swoich polskich kolegów i koleżanek i lubi oglądać tworzone przez nich filmy. Podkreśliła, że podobnie sądzi o Szwedach i w obu krajach jest to "bardzo wyrównane".

Aktorzy w Polsce są wspaniali. Obejrzałam wspaniałe filmy i naprawdę, w sensie aktorskim, super. Także tutaj nie widzę żadnych różnic, mimo tego przemęczenia – wszyscy dają radę – podsumowała w Telemagazynie.
Wybrane dla Ciebie