"Rejs" na celowniku cenzury PRL. Poszło o te fragmenty
19 października 1970 r. odbyła się premiera "Rejsu" Marka Piwowskiego. Mija 56 lat od debiutu kultowej komedii, która ośmieszała absurdy PRL-u. Film nie uniknął ingerencji cenzury. Które sceny wzbudziły zastrzeżenia władz i co próbowano zmienić? Zobacz materiał wideo.
"Rejs" Marka Piwowskiego to komedia satyryczna. Fabuła rozpoczyna się, gdy na statek wycieczkowy płynący po Wiśle wsiada pasażer na gapę. Kapitan bierze go za instruktora kulturalno-oświatowego, a pomyłka staje się początkiem serii absurdalnych sytuacji.
W filmie wystąpili m.in. Stanisław Tym jako kaowiec, Zdzisław Maklakiewicz jako inżynier Mamoń oraz Jan Himilsbach w roli Sidorowskiego. Na ekranie pojawili się także Jerzy Dobrowolski, Andrzej Dobosz i Jolanta Lothe. Wiele postaci zagrali amatorzy, a improwizowany sposób realizacji nadał produkcji charakter zbliżony do dokumentu.
Zwykła wycieczka rzeczna szybko zamienia się w serię zebrań, wyborów i przemówień, które stają się parodią życia społecznego. "Rejs" z czasem zdobył status filmu kultowego, a jego dialogi na stałe weszły do języka potocznego. Co na to cenzura PRL? Zobacz wideo powyżej.
Pierwsze doświadczenia zdobyłem jako redaktor portali grupy mediowej Iberion. Z o2.pl i Grupą Wirtualna Polska jestem związany od 2024 roku. Specjalizuję się w tematach rozrywkowych i show-biznesowych. Pochodzę z Podkarpacia, więc mogę z odpowiedniego dystansu obserwować to, co dzieje się w świecie gwiazd. Opowiadam o nich życzliwie, jednak nie daję zwieść się pozorom. W wolnym czasie czytam książki biograficzne i oglądam mecze reprezentacji Polski w piłce nożnej. Masz ciekawy temat? Skontaktuj się ze mną.