Roman Żurek z kabaretu Neo-Nówka w żałobie. "Do zobaczenia po drugiej stronie"

Roman Żurek, lider i współzałożyciel jednego z najpopularniejszych polskich kabaretów Neo-Nówka, przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych niezwykle smutną wiadomość. Artysta pożegnał bliską przyjaciółkę.

.Roman Żurek
Źródło zdjęć: © Facebook
Edyta Tomaszewska

Choć Roman Żurek na co dzień bawi tysiące Polaków na scenie i przed telewizorami, tym razem podzielił się z fanami bardzo osobistym, bolesnym wyznaniem. Na swoim oficjalnym profilu na Instagramie opublikował czarno-białe zdjęcie i chwytające za serce słowa pożegnania.

Artysta poinformował o śmierci Sary – kobiety, która wspierała go w najtrudniejszych momentach.

Z wielkim bólem i żalem piszę te słowa. Odeszła Sara, wyjątkowa osoba, która zarażała swoją wrażliwością i uśmiechem. Zawdzięczam jej bardzo wiele. To ona bezinteresownie pomagała mi w ostatnim czasie, kiedy życie nie było dla mnie łaskawe. Była prawdziwym przyjacielem – napisał założyciel Neo-Nówki.

WIDEO
Kabaret Rak rozwalił system. Ten skecz podbija internet

Żurek wspomina zmarłą jako osobę o nieprzeciętnej inteligencji i barwnej osobowości.

"Rozmowy z nią były prawdziwą intelektualną ucztą. Jej muzyczny gust, którego numerem jeden zawsze był Depeche Mode, dodawał naszej znajomości kolejny, wyjątkowy wymiar. A sama jej osobowość, ta niezwykła mieszanka polsko-hiszpańskiego temperamentu, czyniła z niej naprawdę nietuzinkową kobietę" – dodał artysta.

W poruszającym poście kabareciarz podziękował Sarze za wspólnie spędzony czas oraz mądrość, którą wniosła do jego życia. Zwrócił się również z kondolencjami do pogrążonej w żałobie rodziny zmarłej.

Jestem wdzięczny, że mogłem być częścią Twojego przebogatego świata. Dziękuję Ci za wszystko, czego się przy Tobie nauczyłem i co dzięki Tobie zrozumiałem. Najgłębsze wyrazy współczucia dla Twojego męża, synka i całej rodziny. Będzie nam wszystkim Ciebie bardzo brakowało. I do zobaczenia po drugiej stronie – zakończył wpis.

Pod wpisem natychmiast pojawiło się wiele słów wsparcia i otuchy od poruszonych internautów oraz znajomych satyryka.

Wybrane dla Ciebie