Zenek Martyniuk ma pomysł na syna. Chce wysłać go w roczny rejs

Zenek Martyniuk chce pomóc synowi uporządkować życie. Wokalista uważa, że Danielowi dobrze zrobiłby powrót na morze. W rozmowie z "Super Expressem" zdradził, że chciałby wysłać go nawet w roczny rejs. – Wtedy nie myślałby o głupotach – stwierdził.

Zenek Martyniuk chce wysłać syna w rejs.Zenek Martyniuk chce wysłać syna w rejs.
Źródło zdjęć: © AKPA
Karol Osiński

Relacje Zenka i Daniela Martyniuków w ostatnim czasie wydają się poprawiać. Syn artysty publicznie przeprosił rodziców za swoje wcześniejsze zachowanie, a sam Zenek nie ukrywa, że chciałby, aby Daniel wyszedł na prostą.

Zenek Martyniuk chce, by syn wrócił na morze. "Wtedy nie myślałby o głupotach"

Wokalista uważa, że pomóc mogłaby mu praca na morzu. Daniel ukończył szkołę morską i w przeszłości pracował na statku. W 2021 r. sam opowiadał o tym doświadczeniu i przekonywał, że dobrze czuje się w takim trybie życia.

– Wstaję o 7, a od 8 do godz. 17 pracujemy. Mamy w tym dwie przerwy na kawę i obiad. Czuję, że robię to, co lubię. Czuję się spełniony. Chciałem zrobić coś nowego, a nie kolejne skandale" – mówił wówczas Daniel.

Zenek Martyniuk uważa, że skoro pobyt na statku dobrze wpływał na jego syna, warto rozważyć powrót do takiego zajęcia. Tym razem nie chodziłoby jednak o kilkumiesięczny kontrakt.

Namawiam go, żeby popłynął sobie w taki rejs. Jakoś na rok. Wcześniej pływał po dwa czy trzy miesiące na kontenerowcach do Stanów i z powrotem. To chyba lubi najbardziej. Wtedy nie myślałby o głupotach, tylko po prostu byłby zajęty sobą. Zarobiłby kupę kasy i czas by mu minął – powiedział Zenek Martyniuk w rozmowie z "Super Expressem".

Pomysł ojca wiąże się również z wcześniejszymi deklaracjami Daniela. Mężczyzna nie ukrywał, że praca na statku pozwalała mu skupić się na codziennych obowiązkach i odciąć się od medialnego zamieszania.

Daniel Martyniuk lubi sport i adrenalinę

Zenek zwraca uwagę również na inną stronę charakteru syna. Jak twierdzi, Daniel od zawsze był aktywny, lubił sport, ruch i mocniejsze emocje.

– To jest wysportowany chłopak. On nie mógł się doczekać, aż wystąpi w programach zręcznościowych. Przecież on jako dwunastolatek skakał na bungee z 42 metrów. Robi salta w powietrzu – opowiadał wokalista.

Zenek Martyniuk wcześniej deklarował także, że jest gotów wspólnie z synem nagrać piosenkę, jeśli Daniel na dobre pożegna się z alkoholem i narkotykami. Wokalista podkreślał, że najważniejsze jest dla niego to, aby syn poukładał swoje życie.

Wybrane dla Ciebie