Znaleziono zastępstwo za zmarłego Jana Frycza. To znany aktor

Jan Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 r. Aktor do końca pozostawał aktywny zawodowo i uczestniczył w próbach do "Orestei" w reżyserii Luka Percevala. Po jego śmierci Teatr Narodowy w Warszawie musiał szybko znaleźć zastępstwo. Premiera odbędzie się 10 października, a rolę Frycza przejął Mariusz Bonaszewski.

Jan FryczJan Frycz
Źródło zdjęć: © AKPA
Maciej Gąsiorowski

Jan Frycz pracował niemal do końca

Jan Frycz przez lata pozostawał obecny zarówno na scenie teatralnej, jak i w produkcjach telewizyjnych. Zmarł 15 sierpnia 2026 r. w wieku 72 lat. Informacje o jego problemach zdrowotnych długo nie były publicznie znane, ponieważ aktor do końca angażował się w pracę zawodową.

W dniu pogrzebu Jana Frycza wyemitowano spektakl Teatru Telewizji "Król Maciuś Pierwszy" z jego udziałem. Była to ostatnia produkcja, w której wystąpił. Aktor miał także pojawić się na planie kontynuacji filmu "Nigdy w życiu". Zdjęcia do projektu zaplanowano na 25 sierpnia, 10 dni po jego śmierci. Katarzyna Grochola przyznała później, że nikt nie będzie go zastępował.

Aktor uczestniczył w próbach do "Orestei"

Jednym z ostatnich teatralnych projektów Jana Frycza była "Oresteja" w reżyserii Luka Percevala. Aktor miał wystąpić w spektaklu przygotowywanym przez zespół teatru Jana Klaty. Jesienią zaplanowano wiele przedstawień z jego udziałem.

Jan Klata w rozmowie z "Super Expressem" podkreślał, że Frycz był zaangażowany w pracę nad spektaklem. - Do końca pracował, był z pasją na próbach, miał mnóstwo pomysłów" - przekazał dyrektor teatru.

Po śmierci aktora teatr na pewien czas wstrzymał sprzedaż biletów. Widzowie nie wiedzieli, czy przedstawienie odbędzie się zgodnie z planem. Jan Klata zapewnił jednak, że premiera "Orestei" nie zostanie przesunięta.

Mariusz Bonaszewski i Dorota Landowska w 2018 roku
Mariusz Bonaszewski i Dorota Landowska w 2018 roku © AKPA

Mariusz Bonaszewski zastąpi Jana Frycza

Zespół musiał pilnie znaleźć aktora, który przejmie partię Frycza. Ostatecznie zdecydowano, że w roli chóru wystąpi Mariusz Bonaszewski. Aktor dołączy do zespołu gościnnie. Na co dzień jest związany z Teatrem Nowym.

Sprzedaż biletów na "Oresteję" wznowiono 3 września. Premiera pozostaje zaplanowana na 10 października. Tym samym teatrowi udało się zachować pierwotny termin mimo konieczności zmiany obsady.

Mariusz Bonaszewski ma 62 lata i od lat pracuje przede wszystkim w teatrze. Jego dorobek obejmuje jednak również role telewizyjne. Popularność przyniosła mu postać profesora Jana Sarapaty w serialu "Na dobre i na złe". Aktor pojawiał się także w produkcjach "Przyjaciółki", "Lipowo" oraz "Szadź".

Wybrane dla Ciebie