50-letnia Guzik gorzko: "Najbardziej energetyczne lata mam już za sobą"

Anna Guzik w sierpniu obchodziła 50. urodziny. Był to czas, który skłonił ją do refleksji na temat swojego życia. Podzieliła się nimi w Plejadzie. Gwiazda "Na Wspólnej" jest świadoma, że "najbardziej energetyczne lata ma już za sobą". "Z przykrością muszę stwierdzić" – mówiła. Jak teraz patrzy na codzienność?

Anna Guzik obchodziła 50. urodziny. Mówi, jak podchodzi do tego wiekuAnna Guzik obchodziła 50. urodziny. Mówi, jak podchodzi do tego wieku
Źródło zdjęć: © AKPA
Kacper Kulpicki

Anna Guzik urodziła się 15 sierpnia 1976 r. w Katowicach. Nie ukrywała, że pięćdziesiątka miała dla niej symboliczny wymiar. W jej rodzinie uznawano te okrągłe urodziny za "wejście w wiek sędziwy, mądry i godny szacunku". To skłoniło ją do przemyśleń.

Z przykrością muszę stwierdzić, że te najbardziej energetyczne lata mam już za sobą. Oczywiście, zdaję sobie sprawę z tego, że nawet po siedemdziesiątce można czerpać z życia pełnymi garściami i od czasu do czasu odpalać wrotki, ale trudno uciec od pewnych psychicznych i fizycznych zmian. To nieuniknione. A zatem – jakby to ładnie ująć… – jestem obecnie na etapie oswajania się z tą liczbą i bacznego rozglądania się wkoło – opowiadała w Plejadzie.

Anna Guzik ma trzy córki. Bliźniaczki Nina i Barbara mają 10 lat, a Bogna jest od nich o rok młodsza. Aktorka przyznała, że po urodzeniu dzieci czas płynął wolniej, ale teraz, gdy pociechy chodzą do szkoły, znów przyspieszył. Ona dzięki temu mogła wrócić do intensywniejszej aktywności zawodowej.

Dzień mija za dniem, tydzień za tygodniem, miesiąc za miesiącem. Staram się znaleźć w tym wszystkim chwilę oddechu, zatrzymać się, choć na moment. Ale nie jest to łatwe. Bo gdy nie mam zdjęć do serialu, to mam próby w teatrze. A gdy w teatrze trwa przerwa między sezonami, to kręcimy serial lub robię jeszcze coś innego – wyliczała.

Anna Guzik o pracy aktorki. "Nie narzekam"

50-latka zadeklarowała, że obecnie jest zadowolona z tego, jak wygląda jej życie, choć brakuje jej czasu dla siebie. W ciągu ostatniego miesiąca nie miała ani jednego dnia wolnego – jeździła na próby do Teatru Polskiego w Bielsku-Białej oraz nadrabiała zdjęciowe zaległości w "Na Wspólnej".

https://www.eventim.pl/artist/pink-party © Pudelek
Ale nie narzekam, bo wiem, że to po prostu moment kumulacji zadań, który trzeba ze spokojem i w zdrowiu przeczekać. Tak z grubsza wygląda ten zawód – zajętości przyciągają się nawzajem. To cena, którą płacę za "granie na wielu bębenkach". Lubię różnorodność w moim zawodzie, dzięki niej wciąż uczę się nowych rzeczy i mam poczucie niezależności, również finansowej – podsumowała Anna Guzik w Plejadzie.
Wybrane dla Ciebie