"No i się rozryczałem". Miller ujawnił, co się działo w "Disco Star"

10. edycja "Disco Star" wystartuje wiosną 2027 r., ale Marcin Miller już zdradził, co działo się na planie. Lider zespołu Boys w Telemagazynie opowiedział o sytuacji, po której uronił kilka łez. "No i się rozryczałem" – relacjonował. Co dokładnie się wydarzyło?

Marcin Miller o 10. sezonie "Disco Star". "No i się rozryczałem"Marcin Miller o 10. sezonie "Disco Star". "No i się rozryczałem"
Źródło zdjęć: © AKPA
Kacper Kulpicki

W 10. sezonie "Disco Star" wśród uczestników, podobnie jak wcześniej, będzie królowało disco polo. Podczas jednego z występów Marcin Miller poprosi aspirującego wokalistę, by zaśpiewał utwór z repertuaru innego gatunku muzycznego. Wybór wzruszy jurora.

Zapytaliśmy, czy ma jakiś inny utwór w zanadrzu – był człowiek, który zapytał, czy może zaśpiewać Zbigniewa Wodeckiego. No i wykonał "Lubię wracać tam". To jest mój nie dość, że uwielbiany artysta, nieodżałowany, którego miałem przyjemność poznać, to jeszcze zaśpiewał utwór, który uwielbiam. No i się rozryczałem. Naprawdę warto oglądać ten program, bo jest dużo zwrotów akcji, jak w dobrym filmie – mówił w Telemagazynie.

Lider grupy Boys nie ukrywał, że czasem dobór odpowiedniej piosenki decyduje o jego ocenie. Co jeszcze musi zrobić aspirujący artysta disco polo, by przekonać do siebie jurora?

Zawsze mówię, że ktoś musi być jakiś. [...] Jeżeli ktoś wchodzi i jest taki "wow", to nie musi nawet dobrze wyglądać. Gdy zaczyna mówić, rozmawiać z nami, budować słowa, to już myślę, że jest inteligentną osobą, a potem zaczyna śpiewać – skwitował.

Marcin Miller o jury w "Disco Star". "To było dość nie fair"

Marcin Miller poinformował, że w 10. serii "Disco Star" skład jury nie ulegnie zmianie. Oprócz niego będą to Zenek Martyniuk, Magdalena Narożna i Skolim. Nikt nie będzie miał "złotego głosu".

To nie jest ta edycja, gdzie akurat miałem złoty głos i liczył się za dwa, co było dość nie fair w stosunku do jurorów i tego nie lubiłem. Teraz każdy z jurorów ma po te 25 proc., więc wszyscy mają ten sam pakiet akcyjny – przekazał w Telemagazynie.

Ujawnił, że ten sezon wyróżni "ekspansja zespołów folkowych", w tym przede wszystkim góralskich. Większość z nich będzie wykonywała tradycyjne utwory w nowoczesnych brzmieniach.

To naprawdę nadaje się nawet do klubu. [...] Na pewno mam trzech swoich faworytów, ale kto zwycięży, to nie wiem – dywagował Marcin Miller.
https://www.eventim.pl/artist/pink-party © Pudelek
Wybrane dla Ciebie