Afera o pizzę Książula. Padła mocna opinia: "Gdyby tylko mieli taką możliwość"

Wokół pizzy Książula zrobiło się głośno jeszcze przed jej premierą. Produkt, który ma trafić do sklepów Żabka w cenie 24,99 zł, wywołał wśród części odbiorców zarzuty o utratę wiarygodności i "sprzedanie się". Teraz do sprawy odniósł się profil "Krytyka Kulinarna", publikując wymowną opinię na temat całej afery.

.Afera o pizzę Książula. Padła mocna opinia: "Gdyby tylko mieli taką możliwość"
Źródło zdjęć: © Facebook, YouTube
Jakub Artych

Książulo przez lata budował swoją popularność przede wszystkim na testowaniu jedzenia. Szczególnie kojarzony jest z kebabami, małymi lokalami gastronomicznymi i wyszukiwaniem miejsc, w których można zjeść dobrze bez wydawania fortuny.

Dlatego informacja o jego własnej mrożonej pizzy wywołała spore emocje. Produkt Muala ma od 7 października pojawić się w sklepach Żabka. W ofercie mają znaleźć się m.in. wariant pepperoni oraz wersja serowa z jalapeño. Cena ma wynosić 24,99 zł.

Problemem dla części widzów nie okazała się jednak wyłącznie pizza. Największe emocje wywołało to, że twórca, który przez długi czas mocno podkreślał swoją niezależność, zdecydował się stworzyć produkt sygnowany własnym nazwiskiem i sprzedawać go w jednej z największych sieci sklepów w Polsce.


WIDEO
Nowość w Krakowie. Otwarcie przyciągnęło tłumy mieszkańców i turystów

W komentarzach pojawiły się zarzuty, że Książulo stracił autentyczność. Niektórzy przypominali również jego wcześniejsze wypowiedzi dotyczące współprac reklamowych. Pudelek przytoczył między innymi komentarze widzów, którzy zarzucali mu, że wcześniej krytykował wysokie ceny jedzenia, a teraz sam oferuje mrożoną pizzę za około 25 zł.

Do sprawy odniosła się również Magda Grzebyk, autorka popularnego bloga "Krytyka Kulinarna", od lat zajmująca się tematyką gastronomii i kulinariów.

Na swoim profilu opublikowała wymowny komentarz dotyczący całej afery. Jej zdaniem krytycy Książula sami mogliby postąpić podobnie, gdyby dostali taką możliwość.

Moja opinia na temat pizzy Książula w Żabce jest taka, że każdy by zrobił to samo, a ci, co go najgłośniej odsądzają od czci i wiary – pierwsi. Gdyby tylko mieli taką możliwość - napisała Grzebyk.

Grzebyk to dziennikarka i kulturoznawczyni z wykształcenia, a zawodowo zajmuje się również marketingiem. Przez lata działała w blogosferze, a "Krytykę Kulinarną" stworzyła w 2012 roku. Początkowo skupiała się przede wszystkim na recenzjach restauracji, ale z czasem serwis rozwinął się także o podróże, lifestyle i tematykę kulinarną.

Afera o pizzę Książula. "Każdy ma swoją cenę"

Pod wpisem szybko pojawiły się komentarze internautów. Jeden z użytkowników napisał krótko: "Każdy ma swoją cenę".

Inny komentujący stwierdził natomiast, że sam również zdecydowałby się na taki ruch, gdyby miał taką możliwość. Jednocześnie zaznaczył, że nie oznacza to, iż zamierza kupować produkt Książula.

Czy ktoś się spodziewał innego finału "kariery" Szymka? Najlepsze są te jego bajki, że to nie jest reklama Żabki, no ale mimochodem jest. Zero wiarygodności – podkreśla jeden z internautów.

W komentarzu zwrócono uwagę, że niezależnie od tego, kto firmuje produkt swoim nazwiskiem, klient ma prawo po prostu odmówić jego zakupu. Padła też ironiczna uwaga dotycząca tego, że nie każdemu musi odpowiadać pizza sygnowana nazwiskiem czy pseudonimem internetowego twórcy.

Wybrane dla Ciebie