Barbara Kurdej-Szatan szczerze o pracy w show-biznesie. "Bierze się, co przychodzi"

Barbara Kurdej-Szatan opowiedziała w rozmowie z Plejadą o konkurencji na rynku aktorskim i trudnościach związanych z zawodowym wizerunkiem. Aktorka przyznała, że od lat przeszkadza jej łatka "wesołej blondynki". Z okazji 40. urodzin postanowiła zrobić coś, co pozwoliło jej wyjść poza ten schemat.

Barbara Kurdej-Szatan szczerze o pracy w show-biznesie.Barbara Kurdej-Szatan szczerze o pracy w show-biznesie.
Źródło zdjęć: © AKPA
Karol Osiński

Praca w show-biznesie nie zawsze oznacza możliwość swobodnego wybierania spośród wielu propozycji. Jak zauważyła Barbara Kurdej-Szatan, w branży aktorskiej konkurencja jest ogromna, a liczba dostępnych ofert często wpływa na decyzje zawodowe.

Barbara Kurdej-Szatan o konkurencji na rynku pracy

– Wydaje mi się, że jeżeli chodzi o wybór, to zależy, ile ma się propozycji i jakich. Często jest tak w tym zawodzie, że bierze się po prostu, co przychodzi, bo jest tak ogromna konkurencja, że nie jest to zbyt łatwe – przyznała w rozmowie z Plejadą.

Aktorka zwróciła też uwagę na inne zasady obowiązujące przy przyjmowaniu ofert reklamowych. W tym przypadku szczególnie ważna jest dla niej zgodność projektu z własnymi przekonaniami.

– Natomiast jeżeli chodzi o reklamę, to zawsze wybieram to, co mi w duszy gra, w sercu, z czym przede wszystkim się zgadzam, z czym się utożsamiam i to jest dla mnie ważne – podkreśliła.

Aktorka ma dość łatki "wesołej blondynki"

Kurdej-Szatan od lat jest kojarzona z określonym wizerunkiem. Jak przyznała, taka zawodowa etykieta potrafi ograniczać możliwości i sprawiać, że trudniej otrzymać propozycje wykraczające poza dotychczasowe role.

– Zawsze mi to przeszkadzało. Cieszę się, że mogę się wyrażać artystycznie na różne sposoby, szczególnie w teatrze – powiedziała aktorka.

Właśnie dlatego szczególne znaczenie miał dla niej projekt, który przygotowała z okazji swoich 40. urodzin. Zamiast czekać na propozycję od producentów, zdecydowała się samodzielnie wyprodukować spektakl.

– Na swoje 40. urodziny wyprodukowałam własny spektakl i to był dla mnie moment przełomowy, bo w końcu zrobiłam coś, do czego, jak wiem, zapewne nie zostałabym zatrudniona z moim wizerunkiem wesołej blondynki – wyznała w rozmowie z Plejadą.

Barbara Kurdej-Szatan dumna ze swojego spektaklu

Aktorka podkreśliła, że realizacja przedstawienia była dla niej ważnym doświadczeniem artystycznym. Projekt pozwolił jej pokazać się z innej strony i wyjść poza wizerunek, z którym jest najczęściej utożsamiana.

– Zrobiłyśmy przepiękny, wartościowy, trudny emocjonalnie spektakl. Jestem z tego bardzo dumna – podsumowała.

Wybrane dla Ciebie