Bosacka z tatuażem na języku. Fala komentarzy. "Gdyby to pani wiedziała"

Katarzyna Bosacka pokazała nietypowy produkt spożywczy – jadalny tatuaż na język dla dzieci. Nie poprzestała na degustacji. Dietetyczka zwróciła uwagę, że na opakowaniu jest informacja o wegańskim składzie i oznaczeniu Nutri-Score A, czyli najwyższej ocenie w skali, która ma pomóc ocenić wartość odżywczą. "Dawno się tak nie uśmiałam" – relacjonowała. Co na to internauci?

Katarzyna Bosacka o jadalnych tatuażach na języki dla dzieciKatarzyna Bosacka o jadalnych tatuażach na języki dla dzieci
Źródło zdjęć: © Instagram @katarzynabosacka
Kacper Kulpicki

Katarzyna Bosacka pokazała kolorowe tatuaże przeznaczone do umieszczania na języku. Produkt przykuł jej uwagę nie tylko nietypową formą, ale również informacjami na opakowaniu. Dziennikarka postanowiła sprawdzić, co dokładnie znajduje się w składzie.

Jest to produkt do jedzenia. Mąka pszenna, skrobia, koncentrat soku z czerwonych buraków, aromaty, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu, barwnik, błękit brylantowy, S133, emulgatory, lecytyny, substancja słodząca, sukraloza – wymieniła na Instagramie.

Dietetyczka przyznała, że "skład nie jest najgorszy", jednak nie powinno być w nim barwników i aromatów. Na opakowaniu znalazła informację, że tatuaże na język są wegańskie.

Najśmieszniejsze – tu jest napisane, że są to tatuaże wegańskie, a tutaj z kolei mamy tak zwany Nutri-Score A - czyli tę mąkę pszenną z tymi barwnikami, sztucznymi aromatami możemy dzieciom dawać w zasadzie codziennie, z tego wynika. [...] Nie wiem, kto wymyśla takie głupoty. Nie wiem, co mam o tym myśleć... – dodała.
Katarzyna Bosacka z tatuażem na języku
Katarzyna Bosacka z tatuażem na języku © Instagram @katarzynabosacka

Komentują nagranie Bosackiej. "Gdyby to pani wiedziała, film by nie powstał"

Katarzyna Bosacka pokazała, jak tatuaż wygląda na jej języku. Nie ukrywała, że podczas nagrywania "dawno się tak nie uśmiała", a wciąż zaskakuje ją kreatywność producentów. Internauci docenili jej dystans do siebie.

"Uwielbiam panią", "Jestem bardzo ostrożna przy takich wymysłach", "Może i głupoty, ale też się uśmiałam dzięki pani", "Czego to ludzie nie wymyślą dla dzieci, żeby kasę od rodziców wyciągnąć", "Dobre, gratuluję poczucia humoru, zrobiłaś mi dzień" – komentowali.

Pod postem Katarzyny Bosackiej głos zabrali także logopedzi. Przyznali, że jadalne tatuaże na język wykorzystują jako nagrody dla dzieci podczas ćwiczeń logopedycznych, które pomagają doskonalić sprawność języka.

Gdyby to pani wiedziała, ten film by nie powstał – napisała jedna z komentujących.
Wybrane dla Ciebie