"Brak szacunku". Reprezentantka Polski Savannah Gajda o pracy z mężczyznami

Kacper Kulpicki
Savannah Gajda Miss Poland International o przygotowaniach do konkursu i pracy z mężczyznamiSavannah Gajda Miss Poland International o przygotowaniach do konkursu i pracy z mężczyznami
Źródło zdjęć: © Instagram @savjuliette

Savannah Gajda z Nowego Jorku jest reprezentantką Polski w konkursie Miss International, którego finał odbędzie się 25 listopada. Tuż przed wylotem do Japonii 26-latka w Esce opowiedziała nie tylko o przygotowaniach, ale również o realiach pracy jako dziennikarka sportowa. Nie ukrywała, że padała ofiarą seksizmu.

Savannah Gajda w przeciwieństwie do Vivicy Lewandowski (reprezentantki naszego kraju na Miss Universe) płynnie posługuje się językiem polskim. Ma wiele różnych talentów – studiowała prawo i dziennikarstwo.

W pracy skupiała się na wydarzeniach sportowych. Organizowała konferencje, podczas których bywała jedyną kobietą wśród mężczyzn. Dała do zrozumienia, że nie brakowało przykrych sytuacji związanych z nierównym traktowaniem obu płci, ale udało jej się udowodnić swoją wartość.

Ten brak szacunku bywał odczuwalny. Ale z czasem się wykazałam. Doszło do tego, że gdy podnosiłam rękę, organizatorzy mówili innym dziennikarzom: "Proszę wstrzymać pytania, Savannah czeka cierpliwie z podniesioną ręką" – opowiadała w Esce.

Savannah Gajda wkrótce wylatuje do Japonii na zgrupowanie Miss International. W związku z tym pilnie się przygotowuje. Wie, że musi większą uwagę poświęcić wyglądowi, bo będzie oceniana przez jurorów.

Ćwiczę chodzenie, wywiady oraz samodzielne robienie makijażu i włosów, bo w Japonii musimy same zrobić makijaż i włosy. Dzisiaj kręciłam włosy dwa razy i loki mi opadły przez tę deszczową pogodę, ale starałam się… Na pewno mogę liczyć na to, że na scenie nie będzie padał deszcz. Wtedy te włosy może lepiej będą się trzymać – przyznała.

Savannah Gajda o związku z Polską. "Kibicuję Lewandowskiemu"

Reprezentantka Polski na Miss International 2026 mieszka w Nowym Jorku, jednak jest związana z Polską. Jako dziecko spędzała wakacje u dziadków w Gdyni. Polskie zwyczaje i kultura są jej bliskie.

Zawsze czułam się Polką i nawet na studiach niektórzy mówili o mnie: "O, ta polska dziewczyna!" Wiele osób znało mnie właśnie z tego, że kocham Polskę i zawsze mocno kibicuję Lewandowskiemu oraz naszym drużynom piłkarskim i siatkarskim – mówiła reporterowi "Super Expressu".
https://www.eventim.pl/artist/pink-party © Pudelek
Wybrane dla Ciebie