Joanna Krupa gotowa na nowy związek. Postawiła ważny warunek

Joanna Krupa przyznała, że jest otwarta na miłość, ale nie szuka relacji za wszelką cenę. Potencjalny partner musi rozumieć, jak ważna jest dla niej córka i zapewnić jej poczucie stabilności.

Joanna KrupaJoanna Krupa
Źródło zdjęć: © AKPA
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • Joanna Krupa oczekuje od przyszłego partnera szacunku dla jej relacji z córką.
  • Modelka twierdzi, że nowy związek powinien wnieść do jej życia spokój i stabilność.
  • Krupa wyjaśniła też, dlaczego spotkanie z Dominikiem Tarczyńskim zostało przez media powiązane z romansem.

Joanna Krupa ma za sobą dwa małżeństwa i wychowuje córkę. W rozmowie z Plotkiem powiedziała, że dziś dokładniej wie, czego potrzebowałaby od partnera. Nie chce, by relacja ograniczała jej czas z dzieckiem ani odbierała jej niezależność.

Jakiego partnera szuka Joanna Krupa?

Modelka zaznaczyła, że nowy związek miałby sens tylko wtedy, gdy druga osoba zaakceptowałaby jej codzienność.

– To musi być bardzo specyficzna osoba, która nie odciąga mnie za bardzo od mojej córeczki – powiedziała Joanna Krupa. Jej córka pozostaje najważniejszą częścią jej życia, dlatego przyszły partner musiałby to w pełni rozumieć.

Krupa podkreśliła, że sama czuje się spełniona dzięki dotychczasowym osiągnięciom i macierzyństwu. Od kolejnej relacji oczekiwałaby więc czegoś więcej niż samego towarzystwa. – Jestem na takim etapie w życiu, że jestem szczęśliwa, jeśli chodzi o to, co osiągnęłam, mam już dziecko. I tak naprawdę co facet może dodać w moim życiu? – pytała w rozmowie.

Stabilność zamiast medialnych spekulacji

W dalszej części wypowiedzi Joanna Krupa wskazała, że przyszły partner powinien dać jej poczucie bezpieczeństwa. – To musi być ktoś, kto da mi coś, czego jeszcze nie mam w życiu, poczuję stabilność, że nie muszę się o nic martwić. Że ten człowiek da mi spokój w moim życiu, którego do tej pory przez długi czas nie mam – dodała jurorka "Top Model".

We wrześniu ubiegłego roku media zaczęły łączyć Krupę z Dominikiem Tarczyńskim. Powodem było nagranie z restauracji, na którym modelka bawiła się między innymi w jego towarzystwie. Krupa wyjaśniła jednak, że spotkanie miało grupowy charakter i dotyczyło jej działalności na rzecz praw zwierząt.

To nie jest człowiek, którego widziałam więcej niż trzy razy w życiu. Ja walczę o prawa zwierząt. Spotkanie z nim było po to, aby mógł pomóc mi w związku z prawami zwierząt – tłumaczyła. Dodała, że przy kolacji obecne były osoby o różnych poglądach, a jej zdaniem media nadały wydarzeniu większe znaczenie, niż faktycznie miało.
Wybrane dla Ciebie