Helena Englert w czwartym odcinku "Tańca z gwiazdami" zdecydowała się na bardzo osobiste wyznanie. Aktorka opowiedziała o hejcie, z którym mierzyła się między innymi po otrzymaniu roli w "Hamlecie" Jana Englerta. Wówczas pojawiały się zarzuty, że zawdzięcza ją swojemu ojcu.
Helena Englert szczerze o hejcie. "Przez tydzień nie wychodziłam z łóżka"
Podobne komentarze wróciły później przy okazji jej występu na Open’er Festival 2026. Englert usłyszała wtedy, że również udział w wydarzeniu "załatwił jej" ojciec.
– To uderzyło we mnie dużo bardziej. Przez tydzień nie wychodziłam z łóżka. Pierwszy telefon był do lekarza z informacją, że potrzebuję pomocy. Jestem na lekach od półtora roku. Nie radzę sobie z tym. Odbija się to na mojej rodzinie, moim związku i moim wszystkim – mówiła przed kamerami Polsatu.
Aktorka przyznała również, że trudne doświadczenia sprawiły, iż zaczęła odczuwać wstyd związany z własnym pochodzeniem i rodziną.
– Co to jest za sytuacja, że zaczynam się wstydzić, z jakiego domu jestem. Jest mi przykro i bardzo bym chciała chronić moją rodzinę. Wybrałam tę pracę z pełną świadomością tego, że tak właśnie będzie się działo. I tak będę to robić – nikt mi tego nie zabierze – powiedziała.
Julia Wieniawa o słowach Heleny Englert. "Trochę pozazdrościłam jej odwagi"
Do wyznania Heleny Englert odniosła się Julia Wieniawa. W rozmowie z Party.pl jurorka "Tańca z gwiazdami" przyznała, że była zaskoczona otwartością młodszej koleżanki.
– Byłam zaskoczona, że ona powiedziała wprost o tym hejcie i o tym, że ją to boli. Trochę nawet pozazdrościłam jej tej odwagi, bo zawsze wychodzę z założenia: "Dobra, nie ma co się nad sobą użalać, milczenie jest złotem. Trudno" – powiedziała Wieniawa.
Artystka przyznała, że sama często przeżywa trudne emocje z dala od kamer. Jak tłumaczyła, obawia się, że publiczne mówienie o problemach mogłoby zostać odebrane jako użalanie się nad sobą.
– Właściwie to mamy prawo do tych emocji. Trochę duszę w sobie te emocje publicznie – przeżywam w domu. (...) Boję się oceny, (...) że ktoś pomyśli: o, użala się nad sobą – wyznała.
Julia Wieniawa była u trzech terapeutów
Wieniawa zdecydowała się również opowiedzieć o własnych doświadczeniach z terapią. Jak przyznała, w pewnym momencie szukała pomocy u kilku specjalistów.
– Byłam u trzech różnych terapeutów. Jedna terapia trwała u mnie prawie dwa lata. Uważam, że jest to bardzo potrzebne i nie ma w tym absolutnie nic, czego się wstydzić – powiedziała.
Jurorka "Tańca z gwiazdami" podkreśliła, że szczerość Heleny Englert zainspirowała ją do tego, by również mówić głośniej o własnych emocjach.
– Byłam taka z niej [Heleny Englert] dumna i wręcz mnie zainspirowała do mówienia głośno też o tym, co czuję. Bo mi też nie jest lekko – podsumowała Julia Wieniawa.