Kalus do krytyków nowego "Rancza". "My się wciąż tylko żremy"

Daniel Olbrychski zagra Ignacego Japycza w 11. sezonie "Rancza", a premier Donald Tusk odwiedził plan serialu. Obie decyzje spotkały się z krytyką części widzów. Bogdan Kalus uważa, że negatywne reakcje mijają się z przesłaniem produkcji.

Bogdan Kalus i Sylwester Maciejewski na planie "Rancza" (2012)Bogdan Kalus i Sylwester Maciejewski na planie "Rancza" (2012)
Źródło zdjęć: © AKPA | Gałązka
Maciej Gąsiorowski

Bogdan Kalus o krytyce Daniela Olbrychskiego

W 11. sezonie "Rancza" Daniel Olbrychski wcieli się w Ignacego Japycza, kuzyna Jana i Stacha Japyczów. Bohater przyjedzie do Wilkowyj z Australii i pojawi się w gronie bywalców słynnej ławeczki. Część fanów odebrała tę decyzję jako próbę zastąpienia Stacha, którego przez lata grał Franciszek Pieczka. Były także głosy krytykujące poglądy polityczne Olbrychskiego.

Twórcy podkreślali jednak, że Ignacy Japycz będzie nową postacią, a nie kopią Stacha. Reżyser Wojciech Adamczyk zaznaczał, że nikt nie zamierza zastępować zmarłych aktorów ani odtwarzać ich bohaterów przy użyciu technologii cyfrowej. W serialu nie zobaczymy już także Pawła Królikowskiego, który grał Kusego.

Bogdan Kalus, który w ""Ranczu " gra Tadeusza Hadziuka, oceniał wcześniej, że występ z Danielem Olbrychskim będzie dla obsady dużym wyróżnieniem. Na ławeczce wcześniej pojawiali się Leon Niemczyk i Franciszek Pieczka.

Ja tylko ubolewam nad jedną rzeczą – że ci, którzy hejtowali to, że gra Daniel Olbrychski, że premier Tusk przyjechał na plan serialu, to chyba nie do końca zrozumieli, o co nam chodzi w tym serialu. Ja przypomnę tylko, że czwarty, ósmy i dziesiąty sezon kończyły się naszą ławką i zazwyczaj ustami Stanisława Japycza, granego przez Franka Pieczkę, mówiliśmy: 'Ludzie, lubcie się choć trochę bardziej'. To naprawdę w życiu pomaga, a my się wciąż tylko żremy. Ten hejt pokazuje, że chyba czegoś nie skumaliśmy – mówił Radiu Zet Bogdan Kalus.

Widzowie komentowali udział premiera Donalda Tuska

Krytyczne komentarze dotyczyły także wizyty Donalda Tuska na planie serialu. Premier opublikował w internecie nagranie, na którym spotkał się z Cezarym Żakiem i Arturem Barcisiem. Żak gra Pawła Kozioła, który w nowych odcinkach pełni funkcję prezydenta Polski.

Część widzów uznała, że obecność urzędującego premiera w miejscu realizacji serialu nie była potrzebna. W komentarzach pojawiały się zarzuty, że produkcja została wykorzystana do budowania wizerunku polityka, a polityka nie powinna przenikać do historii mieszkańców Wilkowyj. Niektórzy internauci zapowiadali nawet rezygnację z oglądania nowych odcinków.

Wojciech Adamczyk odpowiedział na te opinie we wpisie opublikowanym na Facebooku.

Szanowni fani serialu 'Ranczo'! Przestańcie, proszę, myśleć w kategoriach sympatii politycznych o dziele sztuki filmowej. Ktoś zna taki przypadek z historii polskiego serialu, że urzędujący premier Rzeczypospolitej odwiedził plan zdjęciowy? Powinniście być chyba dumni z twórców wilkowyjskiej opowieści, z popularności serialu, bo taka wizyta to prestiżowe wydarzenie! Przemyślcie to, proszę - napisał reżyser.

Do sprawy odniósł się również ekspert ds. wizerunku i marketingu politycznego Bartosz Czupryk. Jego zdaniem "Ranczo" nie potrzebuje promocji, ponieważ serial jest dobrze znany widzom. Ekspert oceniał, że udział premiera w takim wydarzeniu może służyć ociepleniu jego wizerunku i skierowaniu uwagi odbiorców na lżejszy, bardziej codzienny przekaz.

Kiedy premiera 11. sezonu "Rancza"?

Nowy sezon będzie nosił tytuł "Ranczo. Zemsta wiedźm". Produkcja ma składać się z sześciu odcinków, które mają domknąć historię bohaterów po dziesięciu latach przerwy. Premiera została zaplanowana na 6 grudnia 2026 r. w TVP1.

Zdjęcia do nowych odcinków rozpoczęły się na początku czerwca, a zakończyły w sierpniu. Scenariusz powstał na podstawie tekstu zmarłego Andrzeja Grembowicza.

W nowych odcinkach powrócą między innymi: Cezary Żak jako Piotr i Paweł Kozioł, Artur Barciś jako Arkadiusz Czerepach, Katarzyna Żak jako Kazia Solejukowa, Ilona Ostrowska jako Lucy, Violetta Arlak jako Halina Kozioł, Marta Lipińska jako Michałowa, Bogdan Kalus jako Hadziuk, Piotr Pręgowski jako Pietrek, Jacek Kawalec jako Tomasz Witebski, Bartosz Kasprzykowski jako ksiądz Robert, Magdalena Kuta jako Lodzia Czerepach, i Anna Iberszer jako Francesca.

Nowe twarze w Wilkowyjach

Najważniejszym nowym nazwiskiem w obsadzie jest Daniel Olbrychski. Aktor zagra Ignacego Japycza i pojawi się w scenach na ławeczce. Wśród nowych aktorek znalazły się Dorota Stalińska, Katarzyna Maciąg, Karolina Chapko, Paulina Chapko, Anna Sroka-Hryń, Joanna Stanecka, Magdalena Wróbel, Karolina Poks i Monika Pawlicka. Twórcy nie ujawnili jeszcze wszystkich szczegółów dotyczących ich bohaterek.

W serialu pojawią się także inne nowe postaci i odmłodzone wersje znanych bohaterów. Maciej Tomaszewski zagra młodego Kusego, a Karolina Ludwiniak wcieli się w Dorotkę, córkę Lucy i Kusego. Zapowiedziano również gościnny występ Andrzeja Seweryna.

W 11. sezonie nie zobaczymy Elżbiety Romanowskiej jako Joli. Zabraknie także Agnieszki Pawełkiewicz, która grała Kingę. Twórcy nie planują również przywracania na ekran Pawła Królikowskiego ani Franciszka Pieczki.

Wybrane dla Ciebie