Krzysztof Dracz o emeryturze. Pierwszą dostanie w październiku

Krzysztof Dracz we wrześniu skończył 65 lat i tym samym nabył prawo do świadczenia emerytalnego z ZUS-u. O swoich planach na emeryturę aktor opowiedział w "Dzień dobry TVN". Zadeklarował, że nie zamierza rezygnować z gry w teatrze.

Krzysztof Dracz przechodzi na emeryturę. Tak o tym mówiKrzysztof Dracz przechodzi na emeryturę. Tak o tym mówi
Źródło zdjęć: © AKPA
Kacper Kulpicki

Krzysztof Dracz w październiku dostanie swoją pierwszą emeryturę. Świadczenie w życiu zawodowym aktora nie zmieni wiele. Zamierza dalej pracować. Podejrzewa, że będzie miał więcej propozycji niż wcześniej. Od 40 lat nie ominął żadnego sezonu teatralnego.

Przechodzę na emeryturę właśnie w tym miesiącu. Ale nic się nie zmieni poza tym, że będę pobierał dodatkowe świadczenia. To jest mniej więcej tak, jak skończyłem z etatem w teatrze, co się zdarzyło może ponad 10 lat temu. Wtedy natychmiast dostałem cztery razy więcej pracy, więc myślę, że teraz, jak przejdę na emeryturę, to będzie podobnie – opowiadał w "Dzień dobry TVN".

Gwiazdor serialu "Świat według Kiepskich" mimo intensywnej pracy zamierza więcej czasu poświęcać na przyjemności. Gdyby nie został aktorem, spełniałby się jako majsterkowicz, a jego drugą pasją jest nurkowanie.

Robię wszystko sam, żeby nie poprawiać po fachowcach. To jest moja odskocznia, bo często mnie o to pytają. Bo ja mam dwa rodzaje hobby. To znaczy jedno pracowite, czyli mogę położyć kafelki i to jest mój sposób odpoczywania też od tego, co jest niematerialne w moim zawodzie. I drugi sposób, no to dużo pływam, nurkuję i prowadzę eksplorację dna morskiego razem z moją żoną. Najczęściej [...] nurkuję na bezdechu. I właściwie jak wyjeżdżam na wakacje, to nie interesuje mnie specjalnie otoczenie, tylko dno – przyznał.

Krzysztof Dracz "nienawidzi tego robić". Tak mówi o bywaniu na salonach

Gdy po takich wczasach wraca do domu, wpada w wir pracy w teatrze. To pochłania go tak bardzo, że nie ma czasu, by pojawiać się na "ściankach", premierach i bankietach związanych z branżą filmową. Nie czuje się z tego powodu poszkodowany, bo nie lubi takich aktywności.

Nie jestem fanem czerwonych dywanów i pojawienia się na Instagramie, Facebooku i tak dalej. [...] Ja tego nie mogę robić, bo ja nienawidzę tego robić. [...] To mnie w ogóle nie interesuje – podsumował Krzysztof Dracz w "Dzień dobry TVN".
https://www.eventim.pl/artist/pink-party © Pudelek
Wybrane dla Ciebie