Michał Wiśniewski chce zamieszkać z Mandaryną. "Zaczniemy od zera"

Michał Wiśniewski i Marta "Mandaryna" Wiśniewska po latach ponownie są blisko siebie. Wokalista w rozmowie z Kozaczkiem zdradził, że chciałby, aby w przyszłości zamieszkali razem. Nowy dom ma być dla nich początkiem zupełnie nowego rozdziału.

Michał Wiśniewski i MandarynaMichał Wiśniewski i Mandaryna
Źródło zdjęć: © AKPA
Karol Osiński

Rodzinny odcinek "Tańca z gwiazdami" był dla Marty Wiśniewskiej wyjątkowym wydarzeniem. Na parkiecie pojawiła się razem z synem Xavierem, a podczas ich występu Michał Wiśniewski i ich córka Etiennette wykonali na żywo utwór "Zawsze z tobą chciałbym być". Widzowie mogli również zobaczyć Fabienne i Vivienne.

Michał Wiśniewski chce zamieszkać z Mandaryną

Choć Michał i Marta przed laty się rozwiedli, przez cały ten czas podkreślali, że udało im się zachować dobre relacje. Dużą rolę odegrały w tym ich dzieci. Dziś byli małżonkowie ponownie są sobie bliscy, a Wiśniewski coraz śmielej mówi o wspólnej przyszłości.

W rozmowie z Kozaczkiem został zapytany między innymi o budowę swojego domu. Inwestycja wciąż trwa, a jej zakończenie przeciąga się między innymi z powodu problemów z dostępnością ekip budowlanych. Dla muzyka nie jest to jednak wyłącznie kwestia budowy kolejnej nieruchomości.

– My chcemy zacząć wszystko od zera. Żeby nic nam nie przypominało przeszłości – powiedział.

"Ja mogę też zamieszkać z Martą"

Wiśniewski nie ukrywa, że chciałby w końcu stworzyć z Mandaryną wspólną przestrzeń. Przyznał, że zamieszkanie razem jest dla niego naturalnym kierunkiem.

– To jest naturalna kolej rzeczy. Ja mogę też zamieszkać z Martą. Nie mam z tym żadnego problemu, ale wiadomo, jest nam prościej, jak ja dokończę [budować dom] – wyjaśnił.

Muzyk zwrócił również uwagę na zmieniającą się sytuację w domu Mandaryny. Ich dzieci są już dorosłe i coraz bardziej się usamodzielniają. Fabienne ma własne mieszkanie, natomiast Xavier również przygotowuje się do wyprowadzki.

W tej sytuacji Wiśniewski chciałby, aby Marta rozważyła przeprowadzkę do niego. Jak tłumaczy, nie chciałby, aby po wyprowadzce dzieci została sama w dużym domu.

Jednocześnie wokalista podkreślił, że decyzja należy wyłącznie do Mandaryny i nie zamierza jej do niczego przekonywać.

– Jak się zdecyduje, to będzie, ale nic na siłę – podsumował.

Wybrane dla Ciebie