Pawbeats i Patec musieli zawrócić. Lawiny pokrzyżowały plany w Karakorum

Marcin "Pawbeats" Pawłowski i Jakub "Patec" Patecki musieli przerwać próbę zdobycia trzeciego niezdobytego wcześniej szczytu w Północnym Karakorum. Muzyk poinformował o decyzji w mediach społecznościowych. Powodem były niebezpieczne warunki i wysokie zagrożenie lawinowe.

Patec i Pawbeats musieli zawrócić z wyprawy na trzeci szczyt.Patec i Pawbeats musieli zawrócić z wyprawy na trzeci szczyt.
Źródło zdjęć: © Facebook | @pawbeatsmusic
Karol Osiński

Pawbeats przekazał, że podczas podejścia do kolejnego celu uczestnicy wyprawy musieli podjąć decyzję o odwrocie. Tym razem problemem okazało się przede wszystkim zagrożenie lawinowe.

Pawbeats i Patec zawrócili z wyprawy. Warunki były zbyt niebezpieczne

"Musieliśmy zawrócić z wyjścia na nasz trzeci z niezdobytych szczytów Północnego Karakorum" – napisał Marcin Pawłowski.

Muzyk wyjaśnił, że wybrany przez nich cel był wyjątkowo podatny na lawiny. W rejonie znajdowało się dużo zalegającego śniegu, a dodatkowym zagrożeniem był kąt nachylenia kuluaru.

"Niestety nasz cel okazał się wyjątkowo lawiniasty, sporo depozytów, a kąt nachylenia kuluaru idealny, by wywołać lawinę, która przy tej ilości śniegu i tak mogłaby polecieć samoistnie" – relacjonował.

W takich warunkach dalsze podejście wiązałoby się z poważnym ryzykiem. Zespół zdecydował więc, że bezpieczniej będzie się wycofać.

"Trochę smutno, ale tylko trochę"

Pawbeats nie ukrywał, że rezygnacja z próby zdobycia kolejnego dziewiczego szczytu była rozczarowująca. Jednocześnie podkreślił, że dotychczasowy przebieg wyprawy daje mu wiele powodów do satysfakcji.

"Trochę smutno, ale tylko trochę, bo czuję dużo radości z poprzednich eskapad i one wszystko rekompensują. Ściskam" – napisał.

Nie jest to bowiem pierwsza trudna decyzja podczas tegorocznej ekspedycji. Patecki i Pawbeats mają już na koncie dwa pierwsze wejścia na niezdobyte wcześniej wierzchołki w tym rejonie.

22 września wraz z tragarzem wysokogórskim Nazirem Sadparą zdobyli pierwszy z nich, położony na wysokości 5270 m n.p.m.

Kilka dni później, 25 września, cała trójka dotarła na kolejny dziewiczy szczyt, mierzący 5349 m n.p.m. Wierzchołek, wcześniej oznaczany na mapach jako "Summit 59", nazwali "RL9" na cześć Roberta Lewandowskiego.

Trzecim celem miał być kolejny niezdobyty szczyt Północnego Karakorum. Tym razem warunki nie pozwoliły jednak na kontynuowanie ataku.

Patec i Pawbeats mają już doświadczenie wysokogórskie

Tegoroczna wyprawa nie jest pierwszym poważnym wyzwaniem górskim dla obu Polaków. Jakub "Patec" Patecki w maju 2024 r. zdobył Mount Everest, a pod koniec 2025 r. skompletował Koronę Ziemi. Wcześniej wspinał się m.in. na Ama Dablam i Island Peak.

Marcin "Pawbeats" Pawłowski również ma doświadczenie w wysokich górach. Wspólnie z Pateckim zdobywał wcześniej m.in. Ama Dablam, a także brał udział w wejściu na Island Peak.

Wybrane dla Ciebie