Roland i Basia z "Rolnika" w "PnŚ". Nowicki zapytał, czy będą razem

Basia i Roland w 12. sezonie "Rolnik szuka żony" nie mieli szczęścia w miłości. Gdy pokazali w sieci wspólne zdjęcie, fani zaczęli spekulować, że łączy ich coś więcej niż przyjaźń. Rolnicy razem pojawili się w "Pytaniu na śniadanie", a Łukasz Nowicki zapytał wprost, czy dają sobie szansę na miłość. Rolniczka zareagowała błyskawicznie.

Basia i Roland z "Rolnik szuka żony" razem w "PnŚ". Nowicki zadał im pytanieBasia i Roland z "Rolnik szuka żony" razem w "PnŚ". Nowicki zadał im pytanie
Źródło zdjęć: © pns.tvp.pl
Kacper Kulpicki

W 12. sezonie "Rolnik szuka żony" Basia wybrała Mateusza, a Roland Karolinę. Żadna z tych relacji nie przetrwała. W finale programu rolnicy wymienili się numerami telefonów i zaczęli się sobie zwierzać. Tak zaczęła się ich znajomość.

Okazało się, że ja mogę zadzwonić do Rolanda i się wyżalić. Roland zadzwoni do mnie i też może się wyżalić. Wysłuchiwaliśmy siebie. Mamy ze sobą mnóstwo wspólnego. Fajnie nam się spędza ze sobą czas – mówiła Basia w "Pytaniu na śniadanie".

Roland dodał, że mógłby zaprzyjaźnić się z nią również w innych okolicznościach, bo z czasem zaczęli poruszać nie tylko tematy związane z telewizją i relacjami damsko-męskimi, ale również inne. Łukasz Nowicki zapytał zatem, czy w przyszłości mogą stworzyć związek, czy są bez szans na coś więcej niż przyjaźń.

Bez – odparła Basia. Ja jestem starszym bratem. Basia jest wesołą osobą i radosną. No i też jest otwarta na wszystkie znajomości – uzupełnił Roland.
Roland i Basia z "Rolnik szuka żony" w "Pytaniu na śniadanie"
Roland i Basia z "Rolnik szuka żony" w "Pytaniu na śniadanie" © pns.tvp.pl

"Rolnik szuka żony". Roland odwiedził Basię

Rolniczka potwierdziła, że stworzyli "siostrzano-braterską" relację i mają ze sobą wiele wspólnego. Określiłaby siebie i przyjaciela jako "bliźnięta". Najczęściej spotykają się w jej gospodarstwie. Ostatnio udali się na grzyby.

Jestem gościnna. Lubię, kiedy goście do mnie przyjeżdżają. Roland jest rolnikiem-badylarzem i jemu jest łatwiej się wyrwać niż mi, bo mam zwierzęta. I przyjechał na naszą imprezę, kurpiowskie grzybobranie w gminie Łyse – relacjonowała.

Roland z "Rolnik szuka żony" dodał, że został ciepło przyjęty. Z rozbawieniem przyznał, że znajomi Basi nie pytali ich, czy są razem, ponieważ byli zajęci szukaniem grzybów – wypatrywali przede wszystkim borowików i koźlarzy.

Jak ja też już znajdę, to się cieszę – mówi w "Pytaniu na śniadanie".
Wybrane dla Ciebie