Nowa, 13. edycja "Rolnik szuka żony" ruszyła w niedzielę 6 września o godz. 21:25 w TVP1. Widzowie już w pierwszym odcinku poznali osoby, które napisały listy do uczestników, a sam moment otrzymania korespondencji ma zostać pokazany w jedynie retrospekcji.
W nowym sezonie miłości przed kamerami będą szukać: Justyna, 21-letnia rolniczka z Podkarpacia, Mariusz, 29 lat z Małopolski, Wiktor, 31-latek z Małopolski, Karol, 27 lat z woj. kujawsko-pomorskiego i Łukasz, 37-latek z woj. pomorskiego.
Główny program nadal prowadzi Marta Manowska. TVP informowała też o zmianach w konstrukcji premierowych odcinków, podkreślając w zapowiedziach, że widzowie zobaczą je w dniu startu.
W tym roku zaczynamy od randek. Nie zaczynamy od listów. Listy będą pewnym wspomnieniem, pewnym zaglądnięciem w przeszłość – zapowiedziała Marta Manowska.
Widzom taka zmiana bardzo się nie podoba.
"Przegapiłam jakiś odcinek? Czemu nie ma czytania listów?", "Coraz mniej listów coraz mniej chętnych. Chyba czas zakończyć ten program na tej edycji" - czytamy w pierwszych komentarzach fanów "Rolnik szuka żony".
Nowy format po odcinku i dodatkowy prowadzący
W ramówce po głównym odcinku pojawi się dodatkowe pasmo pod tytułem "Rolnik szuka żony. Odwiedziny" (start o 22:20). Prowadzi je Grzegorz Dobek, znany m.in. z "Pytania na śniadanie", który jeździ po dawnych uczestnikach programu TVP. Na początek wybrał się do Joanny i Kamila Osypowiczów. Odwiedzi w sumie 8 par oraz dwóch uczestników, którym nie udało się stworzyć relacji.