Tyle odzyskał z kaucji za butelki. Tiktoker musiał wynająć dostawczaka

Karol Wiewiórski, działający w sieci jako "Sitr0x", postanowił sprawdzić, ile można odzyskać dzięki zbieraniu opakowań objętych systemem kaucyjnym. Przez wiele miesięcy odkładał butelki i puszki, aż w końcu zgromadził ich tak dużo, że do przewiezienia wszystkiego potrzebował samochodu dostawczego.

Tiktoker "sitr0x" wynajął dostawczaka, by oddać butelki.Tiktoker "sitr0x" wynajął dostawczaka, by oddać butelki.
Źródło zdjęć: © TikTok | @sitr0x_official
Karol Osiński

Wiewiórski pokazał w mediach społecznościowych efekt eksperymentu. Jak wyjaśnił, opakowania były zbierane od stycznia. Początkowo zamierzał kontynuować zbiórkę do końca roku, ale plany pokrzyżowała przeprowadzka i konieczność opróżnienia garażu.

Zbierali butelki przez wiele miesięcy. Finał zaskoczył nawet tiktokera.

– Tyle zebraliśmy jako dwu-, a od niedawna trzyosobowa rodzina – powiedział tiktoker.

Worków z butelkami było tak dużo, że ich transport wymagał wynajęcia dostawczaka.

– Wynająłem dostawczaka, zapakowałem wszystkie te worki na pakę i pojechałem z nimi do butelkomatu – relacjonował.

Pierwszy worek przyniósł 19 zł 50 gr zwrotu. Kolejny był znacznie większy, a znajdujące się w nim opakowania pozwoliły odzyskać 54 zł 50 gr.

W pewnym momencie urządzenie przestało przyjmować kolejne butelki. Na ekranie pojawił się komunikat informujący o zapełnieniu maszyny.

– Chyba zapełniliśmy butelkomat. Maszyny się zatrzymały. Trzeba poczekać na obsługę – relacjonował Wiewiórski.

Ostateczny wynik zrobił wrażenie. Do butelkomatu trafiło 685 butelek oraz osiem puszek, a tiktoker odzyskał 346 zł 50 gr.

Internauci pokazują swoje wyniki

Film "Sitr0xa" wywołał dyskusję wśród internautów. W komentarzach wiele osób zaczęło dzielić się własnymi wynikami związanymi ze zbieraniem opakowań kaucyjnych.

Niektórzy twierdzili, że w ciągu miesiąca udało im się odzyskać ponad 200 zł. Inni pisali o kwotach rzędu 100 zł miesięcznie albo około 600 zł w ciągu całego roku.

Komentujący zwracali również uwagę, że niewykorzystane opakowania kaucyjne oznaczają pieniądze, które mogą trafić do kosza zamiast wrócić do właściciela w postaci zwrotu kaucji.

"Bosy Biegacz" zebrał ponad 11 tys. opakowań

Jeszcze większą skalę zbiórki pokazał Paweł Mej, znany w internecie jako "Bosy Biegacz". Mężczyzna podczas rowerowych wypraw po terenie powiatu bocheńskiego regularnie zbierał znalezione butelki i puszki.

W ten sposób ustanowił swój dotychczasowy rekord. Oddał aż 11 218 opakowań objętych systemem kaucyjnym.

Mej zdecydował się również przeznaczyć część odzyskanych pieniędzy na potrzeby lokalnej społeczności. Wsparcie otrzymały Ochotnicza Straż Pożarna w Baczkowie, Koło Gospodyń Wiejskich oraz szkoła podstawowa, której przekazano środki na zakup sprzętu sportowego.

– Warto pomagać i dzielić się – podkreślił "Bosy Biegacz".

Wybrane dla Ciebie