Zgrzyt na Eurowizji Junior. Poszło o występ. Polakom zabroniono jednego

Wiktor Sas przebywa na Malcie, gdzie 24 października odbędzie się finał Eurowizji Junior 2026. Reprezentant Polski jest już po pierwszej próbie do występu. Nie wszystko będzie wyglądało tak, jak pierwotnie założono. 14-latek w Esce zdradził, że ekipa produkcyjna show nie zgodziła się na udział latającego kaskadera. Oto szczegóły.

Jaki będzie występ Polski na Eurowizji Junior 2026? Wiktor Sas (na zdj.) zabrał głosJaki będzie występ Polski na Eurowizji Junior 2026? Wiktor Sas (na zdj.) zabrał głos
Źródło zdjęć: © Facebook @Junior Eurovision Song Contest, Instagram @wiktor.sas
Kacper Kulpicki

W niedzielę (18 października) Wiktor Sas odbył pierwszą próbę do Eurowizji Junior. Występ Polaka będzie nawiązywał do teledysku utworu "Gravity", w którym młody artysta przezwycięża grawitację i leci przez miasto, a wraz z nim m.in. samochody.

Zaplanowano, by na scenie pojawił się latający kaskader. Reprezentant Polski w Esce poinformował, że na realizację tego pomysłu nie zgodziły się osoby odpowiedzialne za całość show. Zapewnił jednak, że mimo to wciąż będzie oryginalnie.

Mamy wiele innych fajnych rzeczy, czyli nikt nie będzie latać, ale jak dużo jakichś innych fajnych efektów będzie – zadeklarował.

Wiktor Sas przed wylotem na Maltę przyznał, że trochę się stresuje i zależy mu na tym, by Polska na Eurowizji Junior 2026 zajęła wysokie miejsce. O tym zadecydują nie tylko jurorzy, ale również widzowie, którzy będą mogli głosować na swój kraj.

Mam nadzieję, że skończymy na tym najwyższym miejscu, ale to wszystko zależy od was. Głosujcie. Wydaje mi się, że zaskoczymy strojami i scenografią. Wszystko robiliśmy tak nieoczywiście, że mamy nadzieję bardzo pozytywnie was zaskoczyć. Oglądajcie, żeby się dowiedzieć, co to będzie – zachęcał w "Fakcie".

Eurowizja Junior 2026. Polacy stworzą występ reprezentantki San Marino

Za występ Polski odpowiadają m.in. reżyser Tomasz Motyl oraz choreograf Tomek Prządka. "Gravity" nie będzie jedynym polskim akcentem podczas widowiska. Jak przekazał Dziennik Eurowizyjny, Polacy opracowali również występ reprezentantki San Marino.

To m.in. reżyser Kamil Staszczyszyn, który ma na swoim koncie występ Alicji Szemplińskiej na Eurowizji 2026 oraz Marianny Kłos na Eurowizji Junior 2026. Za pracę kamer podczas show San Marino będzie odpowiadał Jacek Dybowski, który również ma duże eurowizyjne doświadczenie. Finał konkursu rozpocznie się 24 października o 21:00 na antenie TVP2.

https://www.eventim.pl/artist/pink-party © Pudelek
Wybrane dla Ciebie