Brat Diany wydał książkę bez wiedzy Williama i Harry'ego. Powiedział, dlaczego

Charles Spencer zdecydował, że podczas pracy nad książką o swojej siostrze, księżnej Dianie, nie będzie konsultował jej treści z rodziną. O publikacji poinformował księcia Williama, księcia Harry'ego oraz swoje siostry dopiero tuż przed premierą. Jak tłumaczył, chciał mieć pewność, że nikt nie uzna jego siostrzeńców za osoby mające wpływ na powstanie książki.

Charles Spencer wydał książkę bez wiedzy Williama i Harry'ego.Charles Spencer wydał książkę bez wiedzy Williama i Harry'ego.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Chris Jackson, Patrick van Katwijk
Karol Osiński

Charles Spencer wydał niedawno książkę "Swan Song: Diana, My Sister", poświęconą swojej młodszej siostrze. Hrabia zdecydował się na bardzo konkretną zasadę podczas pracy nad publikacją. Nie angażował w jej powstawanie członków rodziny.

Charles Spencer nie chciał konsultować książki z Williamem i Harrym

W rozmowie z Gayle King w programie "CBS Mornings" Spencer wyjaśnił, że poza jego żoną i wydawcami nikt nie wiedział o książce aż do momentu poprzedzającego jej premierę. – Postanowiłem, że nie będę angażował w tę książkę nikogo – powiedział.

Brat księżnej Diany zaznaczył, że szczególnie zależało mu na tym, aby książka nie była kojarzona z księciem Harrym. Spencer utrzymuje z nim kontakt i, jak sam wspomniał, spędził z nim lato.

Nie powiedziałem o niej rodzinie aż do momentu tuż przed jej oficjalną premierą, ponieważ nie chciałem, żeby ktokolwiek pomyślał – szczególnie w przypadku Harry’ego (...) – że miał on w jakikolwiek sposób udział w powstawaniu książki. To było dla mnie bardzo ważne – tłumaczył.

Harry zapytał wprost o swoją prywatność

Po premierze Spencer rozmawiał zarówno z Williamem, jak i Harrym. Nie zapytał jednak swoich siostrzeńców, czy aprobują książkę. Hrabia zdradził, że Harry miał przede wszystkim jedno pytanie dotyczące treści publikacji.

Harry zapytał mniej więcej: "Czy jest tam coś, co mogłoby być dla mnie krępujące?" Odpowiedziałem: "Absolutnie nie" – relacjonował Spencer.

Brat Diany podkreślił, że kwestia prywatności była dla niego szczególnie istotna. W jego ocenie William i Harry pojawiają się w książce przede wszystkim jako dzieci swojej matki.

Spencer wyjaśnił również, że historia przedstawiona w publikacji kończy się zasadniczo w 1997 r., wraz ze śmiercią Diany. Na końcu znalazł się jeszcze krótki fragment dotyczący jej grobu. – Oczywiście pojawiają się na jej kartach, ale przede wszystkim jako dwaj mali chłopcy, którzy mieli wyjątkową matkę. W żaden sposób nie naruszam ich prywatności – zapewnił.

Siostry Diany miały żal do Charlesa Spencera

O książce Spencer poinformował również swoje siostry, Lady Sarah McCorquodale i Lady Jane Fellowes. Wszystkie trzy osoby dowiedziały się o publikacji w tym samym czasie. Jak przyznał hrabia, jego siostry nie były jednak zachwycone tym, że wcześniej nie wiedziały o jego planach.

Myślę, że szczerze mówiąc, były zranione tym, że im nie powiedziałem – stwierdził.

Spencer tłumaczył, że nie chciał, aby książka stała się efektem wspólnych ustaleń całej rodziny. Jego zdaniem w takiej sytuacji nie byłby już autorem opowieści, którą sam chciał stworzyć.

Tak czy inaczej, musiałem was zranić, ponieważ albo powiedziałbym wam o książce, a potem i tak napisał ją dokładnie tak, jak chciałem. To nie miała być praca tworzona przez komitet – powiedział swoim siostrom.

Jednocześnie zapewnił je, że publikacja jest jego osobistym hołdem dla Diany. Spencer podkreślił, że zależało mu przede wszystkim na przedstawieniu historii swojej siostry i zachowaniu prywatności jej synów.

Wybrane dla Ciebie