Ciężarną Malubę hejtują kobiety. "Wyzywają mnie, że nie mam wstydu"

Kacper Kulpicki
Ciężarna Maluba dostaje hejterskie wiadomości od kobietCiężarna Maluba dostaje hejterskie wiadomości od kobiet
Źródło zdjęć: © AKPA

Maluba, czyli Magdalena Lubacz-Rataj, spodziewa się dziecka i przygotowuje się do porodu. Gwiazda "Projektu Lady" pokazuje w sieci, jak przebiega jej ciąża. Nie wszystkim kobietom się to podoba. W rozmowie z Telemagazynem opowiedziała o hejterskich komentarzach i okrutnych wiadomościach, które dostaje od internautek.

Maluba pojawiła się na ściance podczas imprezy Roztańczony PGE Narodowy w nietypowej kreacji odsłaniającej ciążowy brzuch. Nie ukrywa go również na swoich profilach w mediach społecznościowych, gdzie chętnie opowiada o przebiegu ciąży i przygotowaniach do rozwiązania. Na jednej z platform taki content jest źle odbierany.


DLA CIEBIE
HUAWEI Pura - poznaj nowy smartfon

Nie każdemu się to podoba, ponieważ na Facebooku mam bardzo duży hejt. Są kobiety, które mnie wyzywają. Twierdzą, że pokazując mój brzuch, powinnam spłonąć na stosie. Piszą, że nie mam w ogóle wstydu, pokazując taki brzuchol, bebzon itd. Więc na Facebooku spotykam się z różnymi komentarzami, gdy pokazuję moje przygotowanie do macierzyństwa – wyjawiła w Telemagazynie.

Maluba zastrzegła, że zupełnie inaczej jest odbierana na Instagramie. Tam użytkowniczki "są fantastyczne", a w prywatnych wiadomościach wspierają ją zawsze, gdy ma gorszy dzień lub ktoś napisał nieprzyjemny komentarz na jej temat.

Dostaję od nich naprawdę mnóstwo wsparcia, więc powiem szczerze, że one mnie nawet podbudowują. Jak mam jakiś gorszy dzień i poczytam sobie te wiadomości od nich, to czuję się lepiej – komentowała.
Maluba w ciąży
Maluba w ciąży © AKPA | AKPA

Maluba dostaje setki porad. "Głowa mi paruje od tego". Gdzie urodzi?

Influencerka i aspirująca piosenkarka disco polo z rozbawieniem przyznała, że pośród mnóstwa wiadomości są rady dotyczące zachowania w ciąży, jednak niektóre sobie wzajemnie zaprzeczają.

Mi już głowa paruje od tego, bo każdy wie lepiej, każdy ma inne porady. Moje koleżanki tak samo – jedna miała tak, druga inaczej. Na ten moment jesteśmy razem z moim mężem po pierwszych zajęciach w szkole rodzenia. Będę rodziła w Warszawie, w Szpitalu Południowym, więc tam chodzę na zajęcia. Jak mam jakieś pytania, to pytam moją położną, panią ginekolog – one są ze mną cały czas w kontakcie – podsumowała Maluba w Telemagazynie.
https://www.eventim.pl/artist/pink-party © Pudelek
Wybrane dla Ciebie