Dorota Zawadzka domaga się rozmowy. Twórcy "Podcastexu" odpowiedzieli

Karol Osiński
Dorota ZawadzkaDorota Zawadzka
Źródło zdjęć: © AKPA

Dorota Zawadzka ostro zareagowała na krytyczne komentarze twórców podcastu "Podcastex" dotyczące programu "Superniania" i jego prowadzącej. W obszernym wpisie na Facebooku zarzuciła podcasterom brak odwagi, ponieważ nie zaprosili jej do rozmowy. Bartek Przybyszewski i Mateusz Witkowski odpowiedzieli na jej słowa, wyjaśniając, dlaczego nie zdecydowali się na taki krok.

Twórcy podcastu "Podcastex" przyjrzeli się programowi "Superniania", który przed laty cieszył się ogromną popularnością, a dziś ponownie wywołuje dyskusje w internecie. W swojej audycji krytycznie ocenili zarówno sam format, jak i Dorotę Zawadzką.

Dorota Zawadzka nie kryła oburzenia po odcinku "Podcastexu"

Prowadząca nie pozostała obojętna na ich komentarze. We wpisie na Facebooku zwróciła się bezpośrednio do Bartka Przybyszewskiego i Mateusza Witkowskiego, podkreślając, że chętnie wystąpiłaby w ich podcaście.

"Szkoda, że dwaj dzielni panowie nie zaprosili mnie do rozmowy. Jestem chętna i gotowa. Odpowiem na każde pytanie. I nie będę »kręcić kota ogonem« – jak się podśmiewają. Żaden z nich nawet nie odważył się" – napisała Zawadzka.

Zarzuciła podcasterom między innymi, że nie skontaktowali się z nią, mimo że analizowali jej aktywność w mediach społecznościowych i przytaczali publiczne wypowiedzi.

"Tego odcinka podcastu nie polecam, bo głupi, niestety, innych nie widziałam, więc nie mam zdania" – stwierdziła. W swoim wpisie odniosła się również do sposobu, w jaki przedstawiono ją w audycji.

Twórcy "Podcastexu" odpowiedzieli na zarzuty

Bartek Przybyszewski i Mateusz Witkowski odnieśli się do wpisu Zawadzkiej w oświadczeniu opublikowanym na Instagramie. Podkreślili, że ich materiał nie miał charakteru sensacyjnego reportażu, lecz stanowił omówienie programu sprzed około 20 lat oraz publicznych wypowiedzi jego prowadzącej.

"Był omówieniem programu sprzed 20 lat, który cieszył się wielomilionową widownią, oraz pani wypowiedzi z autoryzowanych wywiadów i podcastów. Wszystkie te źródła są publicznie dostępne dla każdego, kto jest zainteresowany tematem" – wyjaśnili.

Podcasterzy zaznaczyli również, że wielokrotnie przywoływali stanowisko Zawadzkiej, korzystając z jej wcześniejszych wypowiedzi. Ich zdaniem w przypadku takiego omówienia brak bezpośredniego kontaktu z bohaterką materiału nie oznacza naruszenia zasad etyki dziennikarskiej.

"Mamy poważną obawę". Podcasterzy wyjaśnili, dlaczego nie zaprosili Zawadzkiej

Twórcy "Podcastexu" odnieśli się także do oczekiwania Zawadzkiej, że zostanie zaproszona do rozmowy. Przyznali, że ich materiał zawiera interpretację jej wieloletniej działalności medialnej, ale porównali sytuację do pytania autora recenzowanego dzieła, czy zgadza się z krytyczną oceną swojej pracy.

"Wnioskując z tonu pani postu, mamy poważną obawę, że rozmowa polegałaby na przekonywaniu nas, że zrozumieliśmy na opak – naszym zdaniem: dość przejrzyste i niezawoalowane – wypowiedzi. Oraz że fragmenty programu, które omawiamy, się nam po prostu przewidziały" – napisali.

Na koniec podcasterzy zachęcili Zawadzką do kontaktu mailowego. Nie wycofali się jednak ze swojej oceny programu ani sposobu, w jaki przedstawili jego prowadzącą.

Wybrane dla Ciebie