Antczak oblał Barańską. "Wydawała mi się brzydka i niezdolna"

Kacper Kulpicki
Jerzy Antczak nie chciał przyjąć Jadwigi Barańskiej do szkoły filmowej. Jak to wspominał?Jerzy Antczak nie chciał przyjąć Jadwigi Barańskiej do szkoły filmowej. Jak to wspominał?
Źródło zdjęć: © AKPA

24 października miną 2 lata od śmierci Jadwigi Barańskiej, aktorki niezapomnianej dzięki roli Barbary Niechcic w "Nocach i dniach". Zanim zdobyła popularność, musiała zawalczyć o miejsce w szkole filmowej. Podczas pierwszego egzaminu nie została przyjęta, a jednym z decydentów był wtedy Jerzy Antczak. Reżyser wspominał tę sytuację w "Życiu na Gorąco".

Jadwiga Barańska od młodości marzyła o aktorstwie. Gdy zdawała do łódzkiej szkoły filmowej, Jerzy Antczak pracował tam jako asystent i uczestniczył w egzaminach kandydatów.


DLA CIEBIE
HUAWEI Pura - poznaj nowy smartfon

Nie dostrzegł w niej wówczas przyszłej gwiazdy. Nie dostała się na studia, ale nie zrezygnowała z planów zawodowych. Po latach reżyser przyznał, jak ocenił ją podczas pierwszego spotkania.

Wydawała mi się brzydka, chuda i niezdolna, więc ją oblałem. Taki byłem głupi. Na szczęście nie zniechęciłem ją na dobre – opowiadał w "Życiu na Gorąco".

Jadwiga Barańska rok później ponownie spróbowała swoich sił i została przyjęta. W ten sposób jej drogi znów skrzyżowały się z Jerzym Antczakiem. Ich znajomość z czasem przerodziła się w uczucie, a w 1956 r. wzięli ślub.

Początki ich wspólnego życia nie były łatwe. Oboje rozwijali kariery, ale brakowało im pieniędzy. W trudnym okresie pomagała im matka aktorki, która sprzedawała własną biżuterię, by wesprzeć młodych małżonków.

Po ślubie z Jadzią ledwie wiązaliśmy koniec z końcem. Byliśmy wtedy "gołodupcami" – wspominał w "Rewii".

Jadwiga Barańska rozwijała karierę teatralną i filmową. Zagrała m.in. w "Hrabinie Cosel" i "Trędowatej", ale największą sławę przyniosła jej rola Barbary Niechcic w "Nocach i dniach". To ona zachęcała męża do ekranizacji powieści Marii Dąbrowskiej.

Film z 1975 r. odniósł sukces i otrzymał nominację do Oscara. W tym czasie kariera Jerzego Antczaka napotkała przeszkody. Reżyser popadł w konflikt z Januszem Wilhelmim, ówczesnym wiceministrem kultury, a jego możliwości realizowania kolejnych projektów w Polsce były ograniczone.

Antczak zabrał Barańską do USA. "Poczułam, że mam dług do spłacenia"

W 1979 r. małżonkowie wyjechali do Stanów Zjednoczonych, gdzie reżyser dostał propozycję zawodową. Ukochana rzuciła pracę, by towarzyszyć mu za oceanem. Czuła się zobowiązana. Dlaczego?

Poczułam, że mam dług do spłacenia wobec bliskich. Wcześniej to oni robili wszystko, bym nie schodziła ze sceny. Dwa lata nie było mnie w domu, bo kręciłam serial. Nagle zrozumiałam, że to nie granie jest najważniejsze, ale rodzina – w "Vivie!" opowiadała Jadwiga Barańska.
https://www.eventim.pl/artist/pink-party © Pudelek
Wybrane dla Ciebie