Dostała dronem w twarz. Prezenter z Meksyku tłumaczył się butami

"Nie wiem, może to przez moje nowe buty" — mówił Ernesto Chavana po tym, jak kopnięty przez niego dron uderzył modelkę w twarz podczas programu na żywo. Prowadzący przeprosił Isabellę Rojas i przyznał, że ponosi odpowiedzialność za wypadek.

Została trafiona dronem w twarz. Prezenter się tłumaczy.Została trafiona dronem w twarz. Prezenter się tłumaczy.
Źródło zdjęć: © Instagram, X | NEXTA
Mateusz Domański

Do zdarzenia doszło w meksykańskim programie rozrywkowym "Es Show". Dron produkcji leciał nisko nad podłogą studia, gdy prowadzący Ernesto Chavana go kopnął. Urządzenie poleciało w stronę stojących nieopodal uczestniczek programu i trafiło w twarz Isabellę "La Colombianę" Rojas. Pozostałe osoby w studiu ruszyły jej na pomoc, a następnie zabrano ją za kulisy.

Jak relacjonuje "New York Post", tuż po uderzeniu Chavana zwrócił się do członków ekipy słowami: "widzicie, co zrobiliście". Później przeprosił modelkę na antenie. — Bardzo mi przykro. Biorę odpowiedzialność za to, co się stało. Jest mi wstyd — powiedział. Tłumacząc, dlaczego kopnął drona, dodał: — Kopnąłem to coś, co postawiono przede mną… Nie wiem, może to przez moje nowe buty.


DLA CIEBIE
OMODA - poznaj markę i jej modele

Prowadzący ponownie przeprosił modelkę

Według meksykańskiego serwisu "La Crónica de Hoy" Rojas po otrzymaniu pomocy wróciła do studia i przekazała widzom, że doznała jedynie lekkich obrażeń. Produkcja Canal 6 poinformowała, że Chavana osobiście pokryje koszty leczenia modelki i zrekompensuje jej poniesione szkody.

Następnego dnia prezenter ponownie odniósł się do wypadku w nagraniu opublikowanym w serwisie X.

Nie ukrywam się. Wiem, że popełniłem błąd, kopiąc drona podczas programu — powiedział. Podkreślił, że przeprosił Isabellę i bierze pełną odpowiedzialność za swoje zachowanie.
Wybrane dla Ciebie