Karolina Korwin Piotrowska wspomina zmarłą suczkę. "Codzienny płacz"

Karolina Korwin Piotrowska wciąż przeżywa śmierć swojej ukochanej suczki Cudnej, którą pożegnała w listopadzie 2025 r. Dziennikarka opublikowała jedno z ostatnich zdjęć psa i opisała jego ostatnie chwile. W poruszającym wpisie przyznała, że mimo upływu czasu nie potrafi pogodzić się ze stratą.

Karolina Korwin Piotrowska wspomina zmarłą suczkę.Karolina Korwin Piotrowska wspomina zmarłą suczkę.
Źródło zdjęć: © AKPA
Karol Osiński

Karolina Korwin Piotrowska od lat otwarcie mówi o swojej miłości do zwierząt. Szczególne miejsce w jej życiu zajmowała suczka Cudna, która towarzyszyła jej przez wiele lat. W listopadzie ubiegłego roku dziennikarka poinformowała o śmierci ukochanego psa. Od tamtej pory wielokrotnie wracała wspomnieniami do wspólnie spędzonych chwil.

Karolina Korwin Piotrowska pokazała ostatnie zdjęcie suczki

W najnowszym wpisie w mediach społecznościowych dziennikarka opublikowała fotografię Cudnej wykonaną zaledwie kilka godzin przed jej śmiercią. Towarzyszył jej osobisty opis ostatnich chwil życia zwierzęcia.


DLA CIEBIE
OMODA - poznaj markę i jej modele

"Kilka godzin po zrobieniu tego zdjęcia odeszła. Zasnęła w moich ramionach na zawsze. Owinęłam ją w te kocyki, żeby miała do końca zapach domu, posłania, które tak lubiła i chowała w jego zakamarkach marchewki. Mój ukochany piesek" – napisała Korwin Piotrowska.

Dziennikarka nie ukrywa, że śmierć suczki pozostawiła w jej życiu ogromną pustkę. Przyznała, że obecnie przechodzi trudny okres, a tęsknota za Cudną dodatkowo potęguje jej emocje.

"Mam teraz trudny z wielu powodów czas. Świata jest za dużo. To dokładnie o mnie teraz. Ale to jest najgorsze. Niezmierzona tęsknota i codzienny płacz. Niezgoda. Nigdy, przenigdy się z tym nie pogodzę. Mój piesek" – wyznała.

Dziennikarka zachowała prochy ukochanego psa

To nie pierwszy raz, gdy Karolina Korwin Piotrowska publicznie wspomina Cudną. Po jej śmierci opowiadała między innymi o tym, jak bardzo suczka lubiła pobyty nad morzem. Dzieliła się również wspomnieniami dotyczącymi jej ulubionych przysmaków i codziennych przyzwyczajeń.

W grudniu 2025 r., miesiąc po odejściu psa, dziennikarka pokazała wyjątkową pamiątkę. Był nią pierścionek, w którym umieszczono prochy Cudnej.

"Teraz już zawsze będziemy razem. Obiecałam ci, że nigdy się nie rozstaniemy. I tak jest, mój piesku" – pisała wówczas.

Wybrane dla Ciebie