Joanna Przetakiewicz krytykuje trend upiększania. "Dziwię się lekarzom"

Joanna Przetakiewicz zabrała głos w sprawie rosnącego zainteresowania chirurgią plastyczną wśród młodych kobiet. Projektantka przyznała, że nie ma nic przeciwko poprawianiu wyglądu, ale jej zdaniem niektóre decyzje podejmowane w bardzo młodym wieku są niepokojące. "To niezdrowa obsesja" – oceniła.

Joanna PrzetakiewiczJoanna Przetakiewicz
Źródło zdjęć: © AKPA
Karol Osiński

Joanna Przetakiewicz od lat otwarcie mówi o dbaniu o wygląd, kobiecości i pewności siebie. W rozmowie z Plejadą została zapytana o coraz popularniejsze zabiegi odmładzające, na które decydują się również dwudziestolatki. Projektantka zwróciła uwagę na wpływ mediów społecznościowych oraz promowanych w nich kanonów piękna.

Joanna Przetakiewicz o operacjach plastycznych. Wspomniała o Kardashiankach

Zdaniem Przetakiewicz młode kobiety często porównują swój wygląd z wizerunkiem celebrytek, co może skłaniać je do podejmowania decyzji o zabiegach medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej.

Rozumiem, że młode dziewczyny bardzo często patrzą na social media, patrzą na piękną rodzinę Kardashianek i mówią: "Ja też tak chcę. Byłoby ładniej, gdybym miała bardziej naciągnięte policzki itd." – powiedziała w rozmowie z Plejadą.

Projektantka podkreśliła, że nie zamierza oceniać ani wyśmiewać kobiet, które chcą zmienić coś w swoim wyglądzie. Sama przyznała, że lubi o siebie dbać i rozumie potrzebę poprawiania urody.

– Wszystko jest dla nas, wszystko jest dla kobiet. Nigdy nie wyśmiewam nikogo, kto chce wyglądać lepiej, bo sama to robię i bardzo to lubię – zaznaczyła.

"Chirurgia plastyczna w wieku 20 lat jest niezdrowa"

Przetakiewicz uważa jednak, że problem zaczyna się wtedy, gdy młode kobiety przestają dostrzegać swoje naturalne atuty i zaczynają traktować ingerencję w wygląd jako konieczność.

Mam wrażenie, że młode dziewczyny ulegają niezdrowej obsesji, bo nie umieją spojrzeć na siebie w taki kochający sposób i powiedzieć: "Boże, jaka jestem młoda, świeża, mam piękną cerę" – stwierdziła.

Projektantka rozróżniła przy tym drobne zmiany w wyglądzie od poważniejszych ingerencji chirurgicznych. Jej zdaniem szczególnie niepokojące są operacje wykonywane u bardzo młodych osób wyłącznie z powodów estetycznych.

– Można sobie powiększyć usta czy umalować się inaczej, ale chirurgia plastyczna i takie interwencje w wieku 20 lat są po prostu niezdrowe. Szczerze mówiąc, dziwię się lekarzom, którzy się na to zgadzają – podsumowała.

Wybrane dla Ciebie