Majka Jeżowska o emeryturze z ZUS. Nie owija w bawełnę

Majka Jeżowska przyznała, że jej emerytura z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nie pozwoliłaby jej utrzymać dotychczasowego standardu życia. Dlatego 66-letnia wokalistka nadal pracuje i występuje, choć dziś wybiera mniej zobowiązań niż kiedyś.

.Majka Jeżowska
Źródło zdjęć: © PAP | FOTON/PAP
Edyta Tomaszewska

Szczegóły dotyczące swojej emerytury artystka podała w rozmowie z RMF. Jak zaznaczyła, otrzymywane świadczenie emerytalne jest efektem wielu lat, kiedy pracowała na własny rachunek.

66-letnia wokalistka nie ukrywa, że całkowite wycofanie się z działalności artystycznej nie wchodzi u niej w grę. Podkreśliła, że sama emerytura nie zapewniłaby jej życia na poziomie, do którego przywykła. Z tego powodu nadal koncertuje i pozostaje aktywna zawodowo.

Mniej koncertów, więcej komfortu

Jeżowska zwróciła uwagę, że z czasem zmieniło się jej podejście do pracy. W przeszłości sezon letni wiązał się dla niej z bardzo intensywnym grafikiem i niemal codziennymi występami w różnych miejscowościach.


WIDEO
Majka Jeżowska szczerze o byciu mamą


Dziś artystka stawia na mniejszą liczbę koncertów i większą wygodę. Jak przyznała, nie byłaby już w stanie funkcjonować w takim tempie jak przed laty, dlatego ostrożniej podchodzi do kolejnych propozycji zawodowych i wybiera je bardziej selektywnie.

W rozmowie z RMF wokalistka wskazała, że poziom jej emerytury wiąże się z tym, iż przez lata pracowała na własny rachunek. W jej ocenie ma to bezpośrednie przełożenie na wysokość świadczenia, które otrzymuje dziś co miesiąc.

Dostaję niecały tysiąc. Byłam zawsze niezależną, samozatrudniającą się osobą i mam, co mam - wyznała artystka w rozmowie z RMF.
Wybrane dla Ciebie