Maria Jeleniewska szczerze o miłości. "Chcę, żeby ktoś mnie pokochał"

Karol Osiński
Maria JeleiniewskaMaria Jeleiniewska
Źródło zdjęć: © AKPA

Maria Jeleniewska opowiedziała o życiu uczuciowym w podcaście Kuby Wojewódzkiego "Wojewódzki". Influencerka przyznała, że jej intensywny tryb życia może utrudniać budowanie relacji. Podkreśliła jednak, że za wizerunkiem znanym z TikToka kryje się osoba, która potrzebuje bliskości i wsparcia.

Kuba Wojewódzki zapytał Marię Jeleniewską, czy łatwo jest być jej partnerem. Influencerka przez chwilę zastanawiała się nad odpowiedzią, po czym przyznała, że ma zarówno wady, jak i zalety, które druga osoba musiałaby zaakceptować.

Maria Jeleniewska o związku. "To może być trudne"

Zwróciła uwagę przede wszystkim na swój napięty harmonogram. Kampanie reklamowe, plany zdjęciowe, podróże i liczne zobowiązania sprawiają, że jej kalendarz bywa wypełniony na wiele tygodni, a nawet miesięcy do przodu.

– Jak każdy człowiek, mam swoje wady i zalety, których druga osoba musiałaby się nauczyć i zaakceptować. Sam mój styl życia – to, jak wygląda mój kalendarz, to, że czasami mam zaplanowane naprzód tygodnie, miesiące – wyjaśniła.

Jeleniewska zaznaczyła również, że ważne są dla niej pasje, zainteresowania i spotkania ze znajomymi. Nie chce rezygnować z tych elementów życia, dlatego w związku zależałoby jej na znalezieniu równowagi i czasu dla obojga.

– Żeby znaleźć drugą osobę, która to zaakceptuje, żebyśmy znaleźli złoty środek i czas dla siebie... to może być trudne – przyznała.

Tego Maria Jeleniewska oczekuje od partnera

W dalszej części rozmowy Wojewódzki poruszył temat popularności influencerki. Zastanawiał się, czy rozpoznawalność, niezależność i sytuacja finansowa Jeleniewskiej mogą stanowić wyzwanie dla mężczyzny, który zdecyduje się z nią związać.

Prowadzący zwrócił też uwagę na zainteresowanie fanów, którzy mogą pojawiać się w codziennym życiu pary, na przykład prosząc o wspólne zdjęcie.

Jeleniewska podkreśliła, że nie chciałaby, aby przyszły partner oceniał ją wyłącznie przez pryzmat internetowego wizerunku. Jak wyjaśniła, publikowane w sieci materiały pokazują tylko część jej osobowości.

– Nie chciałabym, żeby mój przyszły partner patrzył na mnie przez pryzmat tego, co widzi w internecie, bo to jest jakaś część mnie. Jest też druga część mnie, trochę spokojniejsza, samodzielna, ale potrzebująca bliskości – powiedziała.

"Na koniec dnia jestem normalną dziewczyną"

Influencerka przyznała, że mimo zawodowej aktywności i uśmiechu, który często pokazuje w mediach społecznościowych, również miewa trudniejsze chwile. W takich momentach potrzebuje wsparcia, dobrego słowa i zrozumienia ze strony bliskiej osoby.

Jeleniewska zaznaczyła, że nie zawsze jest pełna energii i gotowa do tańca przed kamerą. Chciałaby, aby przyszły partner dostrzegał także tę bardziej prywatną stronę jej życia.

– Potrzebuję wsparcia, dobrego słowa, czasem mam gorszy dzień, żeby druga osoba wiedziała, że nie zawsze jestem taka uśmiechnięta i tańcząca na TikToku. Na koniec dnia jestem normalną dziewczyną, która chce, żeby ktoś ją kochał – podsumowała Maria Jeleniewska.

Wybrane dla Ciebie