Łukasz z "Rolnik szuka żony" łączy zawody rolnika, menedżera i surfera. Taka kombinacja spodobała się kandydatkom, które napisały do niego wiele listów. Na miejsce zaprosił tylko wybrane. Zgodnie z zasadami programu, musiał dokonać kolejnej eliminacji.
Do swojego gospodarstwa nie zaprosił Magdy, Kamili, Wiktorii i Dominiki. Każdą z nich pożegnał w swoim stylu. Ostatnia z wymienionych usłyszała mentorską poradę dotyczącą swojego charakteru.
Gratuluję ci pewności siebie. Kontynuuj – udokumentuj to tylko trochę praktyką – oznajmił jej rolnik.
Słowa Łukasza nie zyskały jej uznania. Dominika nie ukrywała oburzenia i przed kamerą odniosła się do pożegnania, które jej zdaniem nie było miłe, a bardziej uszczypliwe ze strony niedoszłego partnera.
W ogóle, o co chodzi? Jeżeli już chcesz powiedzieć komplement na do widzenia, to powiedz go prawdziwie -skwitowała przed kamerą.
Nie tylko Dominika miała pretensje do rolnika z Pomorza. Niektórzy widzowie zwrócili mu uwagę dotyczącą częsci garderoby. Nie spodobało im się, że 37-latek nie ściąga czapki nawet w pomieszczeniach i podczas rozmów z kandydatkami.
"Czapka na głowie musi być, ale czy to kulturalne? Według mnie nie", "Mógłby tę czapkę zdjąć chociaż przy dziewczynach", "To raper czy rolnik? Po bejsbolówce mam wątpliwości", "Ta czapka to dramat", "To niezgodne z zasadami dobrego wychowania", "Ludzie, co wam czapka przeszkadza, wyluzujcie" – komentowali na Instagramie.
Karol z "Rolnik szuka żony". Kogo zaprosił do gospodarstwa?
W 3. odcinku "Rolnik szuka żony" dużo emocji przysporzyły również decyzje pozostałych uczestników. Choć przebieg rozmów na to nie wskazywał, Karol postanowił zaprosić do swojego gospodarstwa wszystkie trzy kandydatki, czyli Julię, Zuzannę i Natalię.
Miałam później poczucie, że moja energia mogła go trochę przytłoczyć. To nie było to, że ja już chcę, ja już się szykuję [do ślubu i założenia rodziny - przyp. red.]. Po prostu on mnie prawdopodobnie totalnie źle zrozumiał – tłumaczyła ostatnia z wymienionych.