Poszliśmy na grób Jana Frycza. Poruszający widok na Powązkach

1 listopada wybraliśmy się na Stare Powązki. Niedawno w alei zasłużonych pochowano Jana Frycza. Pamięć o wybitnym aktorze nie ginie. W Dzień Wszystkich Świętych na grobie aktora ustawiono setki zniczy, które stworzyły niepowtarzalną atmosferę.

Grób Jana Frycza.Grób Jana Frycza.
Źródło zdjęć: © o2.pl
Mateusz KalugaAnna Chenevet

Jan Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 r. w Warszawie. Miał 72 lata. Został pochowany w alei zasłużonych na Starych Powązkach 7 września. Uroczystości miały charakter państwowy. Pamięć o odtwórcy ponad 200 ról filmowych i serialowych nie ginie.

1 listopada na jego grobie zapłonęły dziesiątki kolorowych zniczy, będących symbolem pamięci, szacunku i wdzięczności. Wśród płonących świateł znalazły się również piękne kwiaty. Mnóstwo osób zatrzymywało się na chwilę i wspominało ulubione role Jana Frycza.

Jan Frycz leży pomiędzy sędzią Sądu Najwyższego Stanisławem Batyckim a działaczem politycznym Franciszkiem Kwiecińskim.

Występował aż do śmierci

Aktor zmarł po długiej walce z chorobą nowotworową. Nie rezygnował z pracy na scenie nawet w zaawansowanym stadium choroby. Kilka dni przed śmiercią brał czynny udział w próbach w Teatrze Narodowym. Z pracy jeździł prosto na chemioterapię.

Na pogrzeb zawitali m.in. Jan Englert, Krystyna Janda, Janusz Gajos, Robert Więckiewicz i Andrzej Grabowski. To tylko pokazuje, jak wybitnym aktorem był Jan Frycz. Podczas uroczystości zabrzmiał utwór "Miss You" zespołu The Rolling Stones, którego artysta był wielkim miłośnikiem.

Grób Jana Frycza.
Grób Jana Frycza. © o2.pl

Jana Frycza zapamiętamy przede wszystkim z serialu "Ślepnąc od świateł", gdzie wcielił się w Daria, Andrzeja Winklera z "Pręg", Siemiana z "Pornografii", Piotra Klimka z "Tam i z powrotem" oraz Jarka z "Wielkiego Szu". Nie sposób pominąć również jego kreacji w "Różyczce", "Nigdy w życiu!", "Legionach", gdzie wcielił się w Józefa Piłsudskiego, czy filmie "Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa".

Wybrane dla Ciebie