Kulig o Fryczu. Dał jej ważną radę

Jan Frycz zmarł w lipcu. Wiele lat temu był nauczycielem Joanny Kulig podczas studiów w krakowskiej Akademii Sztuk Teatralnych. Aktorka w Telemagazynie zdradziła, jaką radę od niego dostała. Korzysta z niej do dziś i to samo poleca kolegom i koleżankom, którzy dopiero zaczynają pracować na planach seriali i filmów.

Joanna Kulig wspomina radę, jaką dał jej Jan FryczJoanna Kulig wspomina radę, jaką dał jej Jan Frycz
Źródło zdjęć: © AKPA
Kacper Kulpicki

"Zachować swoją szczerość, uważność i skromność" – Joanna Kulig w skrócie radzi to aktorom, którzy stawiają pierwsze kroki w zawodzie. Ona, gdy była studentką, podobną wskazówkę dostała od Jana Frycza, jednak w rozszerzonej wersji.

To był mój pedagog, którego bardzo szanuję i cenię. Bardzo jest mi smutno, że już odszedł – zaczęła w Telemagazynie.

Gwiazda filmu "Zimna wojna" wróciła do czasów, gdy sama była debiutantką. Wtedy nie miała jeszcze własnej garderoby lub kampera, w którym mogłaby zrobić sobie przerwę od zdjęć. Jej nauczyciel zwrócił jej uwagę na to, jak ważne jest, by po zejściu z planu znaleźć jakąkolwiek przestrzeń tylko dla siebie.

Ukończyłam szkołę teatralną. Byłam przed swoim pierwszym filmem. On mi zawsze mówił: "Aśka, ty pamiętaj o przestrzeni dla siebie. Jak nie masz swojego pokoju, to weź krzesło i oddal się od ekipy. Żebyś zawsze miała takie swoje miejsce odosobnienia – opowiadała.

Joanna Kulig nie ukrywała, że to przydało jej się w pracy i "było bardzo cenne". Gdy dostawała mniejsze i drugoplanowe role, zgodnie z zaleceniem "brała krzesło i szukała miejsca, żeby się skoncentrować i potem lepiej grać".

Jan Frycz mówił: "Na planie różne osoby będą cię zagadywać. Staraj się nie wytracać energii, tylko odpocznij, skup się. Przez 2 godziny jesteś w stanie zachować energię, ale przez więcej godzin... To wymaga koncentracji. I ja też bym to zalecała – skwitowała w Telemagazynie.

Joanna Kulig o studiach aktorskich. "Miałam wpojone"

Wśród wykładowców, od których Joanna Kulig uczyła się aktorstwa, byli również m.in. Jerzy Stuhr, Anna Dymna i Krzysztof Globisz. Ponadto miała zajęcia z marketingu, podczas których uczyła się, jak promować siebie i znaleźć pracę.

To dało większą świadomość świata, środowiska, w którym się potem pracuje. Ważne jest też poczucie własnej wartości. [...] Ze szkoły wyniosłam też poddaństwo względem reżysera. Miałam wpojone, że jestem narzędziem w ręku demiurga i muszę mu się podporządkować – mówiła na łamach magazynu "K MAG" ponad 10 lat temu.
https://www.eventim.pl/artist/pink-party © Pudelek
Wybrane dla Ciebie