Więzienna głodówka Julii von Stein. "Tu nie ma menu". Widzowie komentują

Kacper Kulpicki
Głodówka Julii von Stein w 'eksperyment: Odsiadka". Widzowie komentująGłodówka Julii von Stein w 'eksperyment: Odsiadka". Widzowie komentują
Źródło zdjęć: © YouTube @canalpluspolska

Julia von Stein bierze udział w programie "Eksperyment. Odsiadka". W jego ramach dobrowolnie trafiła za więzienne mury, by poznawać od środka realia życia za kratami i podporządkować się panującym tam zasadom. Ma za sobą wyznanie dotyczące operacji plastycznych oraz upokorzenie ze strony współosadzonej. W 2. odcinku pojawił się kolejny problem – więzienne jedzenie.

Julia von Stein w 2. odcinku "Eksperyment: Odsiadka" wciąż nie zdecydowała się na to, by razem z innymi więźniarkami spożywać posiłki. Choć została oddelegowana do pracy w kuchni przy przygotowywaniu parówek, to żadnej nie zjadła.

Celebrytka argumentuje, że przed wejściem do więzienia "najadła się na zapas", ma ze sobą dużo słodkich batoników, a tuż po powrocie na wolność wybierze się do ulubionej restauracji fast-food.

Podczas rozdawania posiłków na jej głodówkę zwróciła uwagę oddziałowa (strażniczka Służby Więziennej). Namawiała Julię von Stein, by spróbowała zupy, ogórków i gołąbków. Osadzona chciała wybrać tylko ziemniaki, jednak wówczas przypomniano jej, że jest w więzieniu i takie życzenia nie będą spełniane.

Nie ma tutaj "proszę", to nie restauracja. Tu nie ma karty menu. Wszystko bierzemy – pouczono.

Julia von Stein obiecała oddziałowej, że spróbuje obiadu, jednak tak się nie stało. Bezskutecznie próbowała ukryć część jedzenia w zupie. Zachowanie 30-latki w programie "Eksperyment: Odsiadka" zostało skomentowane przez widzów.

"Gołąbki można dostać w więzieniu? Luksus", "Ja bym tak nie narzekała", "Może wreszcie nauczy się jeść zdrowo, to więzienie na dobre jej wyjdzie, a nie tylko batoniki energetyczne", "I tak ma jedzenie lepsze niż w szpitalu", "Jak ona wytrzyma?", "Dajcie jej spokój. Każdy ma swoje przyzwyczajenia", "Jakby głód zajrzał w oczy, to by wszystko zjadła" – komentowali na YouTube.

"Odsiadka". Julia von Stein o nieudanych operacjach: "Za głupotę się płaci"

Wcześniej Julia von Stein przeżyła upokorzenie ze strony kobiety, z którą była w celi. Kazała jej myć podłogę i wycierać szmatkę w misce, w której potem musiały się myć. Influencerka na spotkaniu w świetlicy odpowiedziała na pytania dotyczące jej wyglądu i nieudanej operacji plastycznej.

Jak robiłam tę idiotyczną operację, której żałuję, no to ja pokazywałam dzień po dniu cały proces. Wpadłam na genialny pomysł, żeby sobie naciągnąć twarz w wieku 30 lat. Głupota straszna. (...) To widzimisię, głupota, debilizm, brak akceptacji siebie, na siłę polepszanie się, niejednokrotnie szpecenie się jeszcze większe. Parę dni temu się dowiedziałam, że moja twarz będzie się starzała dużo, dużo szybciej, niż gdybym tego liftingu nie zrobiła. Za głupotę się płaci – opowiadała więźniarkom.
https://www.eventim.pl/artist/pink-party © Pudelek
Wybrane dla Ciebie