Stewart McLean nie żyje. Aktor z "Virgin River" został zamordowany
Stewart McLean nie żyje. Śmierć 45-letniego aktora, którego widzowie znali z popularnych seriali "Virgin River" i "Arrow", wstrząsnęła zarówno fanami, jak i branżą filmową. Jego ciało zostało odnalezione w Lions Bay w Kolumbii Brytyjskiej kilka dni po zgłoszeniu zaginięcia. Kanadyjskie służby potwierdziły już, że sprawa jest prowadzona jako zabójstwo.