Kabaret FiFa-RaFa grubo przesadził. Tak pokazał pogrzeb
Pogrzeb pupila to dla wielu ogromna tragedia. A co z innymi? Raczej niewygodne popołudnie... W tym skeczu komicy Kabaretu FiFa-RaFa przeszli samych siebie.
W tym skeczu poznajemy parę, która organizuje uroczyste pożegnanie swojego psa. Problem w tym, że tylko jedna osoba naprawdę przeżywa stratę. Właścicielka tonie we łzach, wspomina każdy spacer i każde szczeknięcie… a właściciel? Wygląda, jakby trafił tam przypadkiem i nie do końca wiedział, o co całe zamieszanie.
Zderzenie tych dwóch skrajnych emocji tworzy mieszankę, od której nie da się oderwać. Niezręczne komentarze, brak taktu, dziwne "wspomnienia" i coraz bardziej absurdalne sytuacje sprawiają, że zamiast łez pojawia się śmiech.
To kabaret, który pokazuje, że nawet najbardziej poważne momenty mogą przerodzić się w komedię, szczególnie gdy bohaterowie kompletnie się nie rozumieją.