Najważniejsze informacje
- Jerzy i Olgierd Łukaszewiczowie urodzili się 7 września 1946 r., a Olgierd jest młodszy o 40 minut.
- W ich filmografii są m.in. "Sól ziemi czarnej", "Brzezina", "Vabank", "Seksmisja", "Dolina Issy" i "Generał Nil".
- Bracia wielokrotnie spotykali się zawodowo: Olgierd jako aktor, Jerzy jako operator, reżyser i wykładowca.
Jerzy Łukaszewicz urodził się pierwszy. Z czasem został operatorem filmowym, reżyserem i scenarzystą. Zaledwie 40 minut później na świat przyszedł jego brat Olgierd, który wybrał aktorstwo. Dziś jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów filmowych i teatralnych. Jak podaje PAP, bracia od lat tworzą charakterystyczny duet w polskiej kulturze, choć ich zawodowe drogi potoczyły się osobno.
Bracia dorastali w Katowicach-Ligocie, przy ul. Mazurskiej 4. Olgierd Łukaszewicz wielokrotnie wspominał o silnej więzi ze Śląskiem. To właśnie z tym regionem wiązał swoje dzieciństwo i poczucie tożsamości. – Śląsk to jest rzeczywiście moja ojczyzna – mówił aktor.
Łukaszewiczowie urodzili się w Chorzowie, ale wychowywali w Katowicach-Ligocie, w parafii panewnickiej. Dzielnica, na terenie której znajduje się kopalnia "Wujek", do dziś zajmuje ważne miejsce we wspomnieniach Olgierda.
WIDEOBiały Dom zaskoczył nagraniem. Trump został superbohaterem
Czuję, że jest to mój żywioł, moje dzieciństwo i gniazdo, reszta jest mitem - podkreślał.
W ich rodzinnym domu ważne miejsce zajmowały kultura i sztuka. Mama zabierała chłopców na koncerty i pokazywała im albumy z malarstwem. Ojciec z kolei zabierał synów do planetarium i uczył ich rozpoznawać gwiazdozbiory. W wychowaniu braci pomagała także pianistka Franciszka Biskup. To dzięki niej śląska mowa stała się dla Olgierda – jak sam wspominał – "językiem serca".
Od pierwszego "kina" w pokoju do szkół artystycznych
Zanim rozpoczęli studia, bracia mieli namiastkę kina we własnym pokoju. Jerzy wyświetlał filmy na białym ekranie namalowanym na ścianie, a sprzęt do projekcji i kamery trzymał pod łóżkiem. Olgierd właśnie wtedy po raz pierwszy zobaczył siebie na ekranie. Zrozumiał, na czym polega gra z kamerą.
Brat mi tłumaczył: "No, widzisz, wystarczy spojrzeć w tym czy w tamtym kierunku, nie trzeba się nadymać, trzeba być bardzo naturalnym - wspominał.
W 1964 r. obaj rozpoczęli studia. Olgierd trafił do szkoły aktorskiej w Krakowie, a Jerzy do łódzkiej Filmówki na wydział operatorski. Jerzy wspominał, że na pierwszym roku dzielił pokój z Krzysztofem Kieślowskim. Olgierd z kolei opowiadał o swoich egzaminach w Krakowie. Jak przyznawał, pomógł mu wtedy Leszek Długosz.
Początek ich zawodowej drogi również był wspólny. Bracia pojawili się w filmie "Sól ziemi czarnej" Kazimierza Kutza. Jerzy wcielił się w Cyryla Basistę, a Olgierd zagrał Gabriela. Jerzy wspominał później, że jego postać miała na ekranie niewiele czasu. Reżyser miał jednak dla niego dodatkowe zadanie. - Słuchaj, jesteś mi potrzebny, żeby to robić fotosy i na drugiej kamerze pracować - mówił Kutz, jak wspominał Łukaszewicz.
Ich drogi zawodowe jeszcze nieraz się przecinały. Przy kolejnych produkcjach Olgierd pojawiał się przed kamerą, a Jerzy odpowiadał za zdjęcia. Aktor wspominał m.in. "Seksmisję", którą uważał za ważny moment w swojej karierze, choć jednocześnie podkreślał, że współpraca z bratem potrafiła być wymagająca. Przy tym filmie Jerzy Łukaszewicz pracował z reżyserem Juliuszem Machulskim.
Jerzy Łukaszewicz za ważny moment kariery uważał pracę przy "Śmierci prezydenta". Wspominał, że wiele nauczył się od Witolda Sobocińskiego. Podkreślał też, że w zawodzie ogromne znaczenie ma "szczęście do ludzi".
Olgierd Łukaszewicz ma na koncie ponad 100 ról filmowych i teatralnych. Jak mówił, jest wdzięczny za spotkania z wybitnymi reżyserami i ludźmi, którzy pomogli mu zbudować karierę.