"Był zamykany na strychu, nie miał co jeść". Dramat Alana w "Nasz nowy dom"

Alan z Myszkowa jako dziecko doświadczył zaniedbania i przemocy. Uratowała go Joanna, która opowiedziała wstrząsającą historię chłopca przed kamerami "Nasz nowy dom". Gdy wydawało się, że najgorsze za nimi, wydarzyła się kolejna tragedia.

Historia Alana z Myszkowa w 376. odcinku "Nasz nowy dom"Historia Alana z Myszkowa w 376. odcinku "Nasz nowy dom" (na zdj. Alan i E. Romanowska)
Źródło zdjęć: © Instagram @nasznowydom
Kacper Kulpicki

Bohaterami 376. odcinka "Nasz nowy dom" będą Alan i Joanna. Opowiedziała Eli Romanowskiej, że chłopiec ma za sobą traumatyczne przeżycia. Urodził się z alkoholowym zespołem płodowym. Uzależniona matka nie była w stanie zapewnić mu opieki.

Tam wszedł alkohol. Próbowaliśmy interweniować. Alan był u swojej mamy, mojej pasierbicy, tylko przez trzy tygodnie – opowiedziała Joanna przed kamerami.

Dodała, że biologicznej matce chłopca odebrano prawa rodzicielskie. Wówczas trafił do cioci. Urzędnicy mieli nadzieję, że koszmar chłopca się skończy. Okazało się, że było jeszcze gorzej.

Był zaniedbany zdrowotnie, psychicznie i fizycznie. Alan opowiadał mi, że w piżamie był zamykany na strychu, nie miał co jeść. Był bity po twarzy, wyzywany, miał odciski na dłoni, na palcach, na oku. Pół twarzy miał bordowe. O mało oka nie stracił – wyznała jego obecna opiekunka.

Postanowiła zapewnić mu bezpieczny dom. Tego samego chciał jej mąż, który był dziadkiem chłopca. Razem kupili dom, w którym mieli zamieszkać w trójkę. Budynek wymagał remontu. Ze względu na koszty rozpoczęli go sami, nie zatrudniając ekipy remontowej. Wtedy wydarzył się wypadek.

Mąż Joanny spadł ze schodów i uderzył karkiem o rusztowanie. Po urazie kręgosłupa ze względu na stan zdrowia nie mógł być operowany, a infekcja i zapalenie płuc sprawiły, że zmarł – przekazał Polsat.

Pogrążona w żałobie kobieta razem z Alanem zamieszkała u krewnych, jednak marzenia o własnym domu nie minęły. W tym pomoże im ekipa Eli Romanowskiej. W 376. odcinku "Nasz nowy dom" dokończą to, co zaczął dziadek chłopca.

Babcia jest moją mamą, której nigdy nie miałem i kocham ją najbardziej na świecie – mówił Alan.
Joanna i Alan z 376. odcinka "Nasz nowy dom"
Joanna i Alan z 376. odcinka "Nasz nowy dom" © Polsat

Fani "Nasz nowy dom" poruszeni historią Alana. "Opiekujcie się nim"

Cały odcinek zostanie wyemitowany w najbliższy czwartek, 24 września, o 20:30 na antenie Polsatu. Historia Alana poruszyła internautów, którzy dali o tym znać na profilu programu na Instagramie.

"Biedny chłopczyk", "A przyszywanej babci życzę stu lat życia w zdrowiu, bo ma dla kogo żyć", "Cudny chłopak i wspaniała kobieta", "Opiekujcie się nim", "Coś czuję, że będzie dużo wzruszeń" – komentowali.
Wybrane dla Ciebie