Ojciec Meghan Markle oskarżony w USA. Księżna liczy na sprawiedliwość

Karol Osiński
Meghan Markle ma liczyć na sprawiedliwość ws. swojego ojca.Meghan Markle ma liczyć na sprawiedliwość ws. swojego ojca.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Harold Cunningham, MEGA

82-letni Thomas Markle, ojciec księżnej Meghan, został oskarżony w Stanach Zjednoczonych o posiadanie materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci. Według "The Sun" śledczy zabezpieczyli dziesiątki przedmiotów. Informator tabloidu z otoczenia księżnej przekazał, że ma ona nadzieję na dokładne wyjaśnienie sprawy i sprawiedliwość dla pokrzywdzonych.

Thomas Markle, emerytowany specjalista od oświetlenia filmowego, znalazł się w centrum poważnego śledztwa prowadzonego przez amerykańskie służby. Jak informuje brytyjski dziennik "The Sun", FBI przeszukało dwa wynajmowane przez niego magazyny w Los Angeles. Funkcjonariusze mieli odnaleźć tam materiały zawierające wizerunki seksualnie wykorzystywanych dzieci. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzuty.

Ojciec Meghan Markle oskarżony. FBI przeszukało dwa magazyny

Według ustaleń brytyjskiej gazety amerykańscy agenci zabezpieczyli materiały przechowywane w dwóch magazynach, za których wynajem Thomas Markle miał nadal płacić, choć od lat ich nie odwiedzał.

Podczas przeszukania pierwszego obiektu 30 października funkcjonariusze odnaleźli 27 przedmiotów, w tym książki, przezrocza i negatywy fotograficzne, które według śledczych mogły zawierać materiały przedstawiające seksualne wykorzystywanie dzieci.

W drugim magazynie zabezpieczono kolejnych 51 przedmiotów. Wśród nich znajdowały się stare negatywy fotograficzne, które poddano analizie przy użyciu specjalistycznego skanera.

Jak wynika z przytoczonych przez "The Sun" dokumentów FBI, na części zdjęć miał być widoczny mężczyzna uczestniczący w czynnościach seksualnych z małoletnimi dziewczynkami. Śledczy podejrzewają, że może to być Thomas Markle.

Funkcjonariusze mieli przesłuchać świadków w celu potwierdzenia tożsamości mężczyzny przedstawionego na fotografiach. Jedna z osób, która zna ojca Meghan od lat 70., miała go rozpoznać.

Meghan Markle liczy na wyjaśnienie sprawy. "Sprawiedliwość dla ofiar"

O zatrzymaniu i zarzutach wobec Thomasa Markle'a poinformowano również jego córkę Meghan oraz jej męża, księcia Harry'ego.

Księżna Sussex, która od lat pozostaje w konflikcie z ojcem, nie wydała bezpośredniego publicznego oświadczenia. Jej stanowisko przekazała jednak osoba z bliskiego otoczenia.

Ma szczerą nadzieję, że pełne i dokładne śledztwo pomoże zapewnić sprawiedliwość ofiarom – powiedział informator w rozmowie z "The Sun".

Według dziennika sprawa nabrała tempa po zgłoszeniu dokonanym przez Thomasa Markle'a juniora, syna podejrzanego i przyrodniego brata Meghan.

Mężczyzna miał odkryć niepokojące materiały w rzeczach pozostawionych przez ojca na Filipinach. Następnie zawiadomił miejscowe służby, a także przekazał informacje mogące pomóc amerykańskim śledczym.

Śledczy badają kolejne tropy. Ojcu Meghan grozi 20 lat więzienia

Jak podaje "The Sun", część fotografii mogła zostać wykonana na Filipinach. Agenci FBI mieli ustalić możliwą lokalizację na podstawie nazwy dawnego obiektu noclegowego widocznej na jednym ze zdjęć.

Brytyjski dziennik informuje również, że policja w Meksyku sprawdza materiały odnalezione w magazynie w pobliżu Rosarito Beach, gdzie Thomas Markle mieszkał przez wiele lat.

W sprawie pojawił się także wątek wcześniejszych ostrzeżeń kierowanych do brytyjskiej policji przez Roslyn Loveless, byłą żonę Markle'a, która zmarła w 2024 r. Kobieta miała przed laty zgłaszać podejrzenia dotyczące zachowania byłego męża podczas jego zagranicznych podróży. Według gazety londyńska policja skierowała do organu nadzorczego sprawę możliwego zaniechania działań po otrzymaniu ostrzeżenia w 2019 r.

Przedstawiciel amerykańskiej prokuratury federalnej Bill Essayli podkreślił powagę postawionych zarzutów.

Pan Markle jest oskarżony o posiadanie materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci, w tym fotografii, na których ma znajdować się wraz z nieletnimi dziewczynkami – przekazał.

Prokuratura zapowiedziała prowadzenie sprawy z wykorzystaniem wszystkich dostępnych środków prawnych.

W przypadku skazania Thomasowi Markle'owi grozi maksymalnie 20 lat więzienia federalnego. Na obecnym etapie postępowania mężczyzna pozostaje osobą oskarżoną, a jego winy nie stwierdzono prawomocnym wyrokiem.

Wybrane dla Ciebie