Andrzej Rosiewicz ma za sobą dziesięciolecia kariery i przeboje, które zna kilka pokoleń Polaków. Mimo tego jego emerytura jest wyjątkowo skromna. W 2024 roku w rozmowie z Plotkiem mówił, że jest to 590 zł.
Od tego czasu świadczenia zostały podniesione w ramach dwóch waloryzacji. W marcu 2025 roku emerytury wzrosły o 5,5 proc., a w marcu 2026 roku o kolejne 5,3 proc.
Oznacza to, że świadczenie Rosiewicza powinno być obecnie wyższe niż podawane wcześniej 590 zł, jednak nadal pozostaje na bardzo niskim poziomie.
Rosiewicz, który 1 czerwca 2026 roku skończył 82 lata, wciąż występuje na scenie. W rozmowie z "Dobrym Tygodniem" wyjaśniał: "niby emerytura jest, ale tylko formalnie, bo samo pojęcie jest mi z gruntu obce".
"Też o to nie zabałem"
Wokalista nie zamierza jednak narzekać.
Ja też o to nie zadbałem ( emeryturę - dop. red.). No i dlatego właśnie teraz koncertuję - mówił w rozmowie z Pomponikiem.
W dziennikarstwie obecny od 2014 roku, do o2.pl dołączył sześć lat później. Magister dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Nieustannie stara się poszerzać horyzonty - nie jest straszny mu żaden temat. Gdy nie pisze, próbuje się oderwać i odpocząć, uprawiając aktywność fizyczną. A żeby mieć co spalać, lubi podjeść. Miłośnik kebabów i włoskich przysmaków, na czele z pizzą.