Dancewicz odniosła się do plotek o romansie z Kondratem. "Nawet nie byliśmy razem na kawie"

"Diabelska edukacja", "Ekstradycja" oraz "Pułkownik Kwiatkowski" sprawiły, że drogi zawodowe Renaty Dancewicz i Marka Kondrata przecięły się kilkukrotnie. W każdej z tych produkcji, w których wystąpili razem, grali też sceny erotyczne, a Dancewicz pojawiała się na ekranie nago. Media zaczęły wówczas spekulować, że parę może łączyć romans. Aktorka postanowiła to wyjaśnić.

Renata Dancewicz i Marek Kondrat w "Ekstradycji" w 1995Renata Dancewicz i Marek Kondrat w "Ekstradycji" w 1995
Źródło zdjęć: © Filmpolski
Maciej Gąsiorowski

Renata Dancewicz po ponad trzech dekadach wróciła pamięcią do współpracy z Markiem Kondratem. Aktorka bardzo dobrze ją wspomina.

Marek jest fantastycznym aktorem i człowiekiem. Kiedy pierwszy raz spotkałam się z nim na planie Janusza Majewskiego w "Diabelskiej edukacji", byłam zachwycona. (...) Na planie panowała dobra atmosfera i zawarłam tam przyjaźnie, które trwają po dziś - powiedziała Renata Dancewicz w rozmowie z tvn.pl.

W dalszej części wywiadu wróciła też do pojawiających się kiedyś spekulacji o rzekomym romansie z Kondratem.

Kiedy prasa zaczęła pisać o naszym romansie, tylko dlatego, że mieliśmy nagie sceny i zagraliśmy w kilku produkcjach z rzędu, plotki oczywiście były wyssane z palca - nigdy nawet nie byliśmy razem na kawie - stanowczo zaznaczyła.

Prywatnie Renata Dancewicz była związana z przedsiębiorcą i brydżystą Tomaszem Winciorkiem, z którym ma 23-letniego syna Jerzego. W latach 90. aktorka spotykała się z kolei z młodszym o 6 lat kolegą po fachu, Rafałem Maćkowiakiem. Głośno także było o jej romansie z Jackiem Braciakiem.

Wybrane dla Ciebie