Dziennikarka "Pytania na śniadanie" miała sepsę. Bała się, że nie będzie normalnie chodzić

Paulina Drażba, związana z programem "Pytanie na śniadanie", ujawniła w mediach społecznościowych, że w czerwcu przez 20 dni przebywała w szpitalu z powodu sepsy. Jak napisała na Instagramie, po chorobie wciąż wraca do zdrowia i rehabilituje kolano po reaktywnym zapaleniu stawu. Pokazała także zdjęcia ze szpitala.

Paulina Drażba miała sepsęPaulina Drażba miała sepsę
Źródło zdjęć: © AKPA
Maciej Gąsiorowski

Paulina Drażba opisała, że ostatnie tygodnie były dla niej wyjątkowo trudne. We wpisie na Instagramie przekazała, że w czerwcu trafiła do szpitala, gdzie usłyszała diagnozę: sepsa. Zaznaczyła też, że jej powrót do formy nadal trwa.

"Czerwiec pachniał inaczej". Drażba o 20 dniach w szpitalu

Dziennikarka wyjaśniła, że przez większość miesiąca jej codzienność wyglądała inaczej, niż planowała. "Była tu cisza, bo walczyłam o siebie. Czerwiec zawsze był moim ukochanym miesiącem. Pachniał latem, wolnością i planami" - napisała na początku relacji na Instagramie.

W dalszej części wpisu doprecyzowała, że przez 20 dni jej "światem" była szpitalna sala.

W tym roku pachniał inaczej. Przez 20 dni moim światem były szpitalna sala, kroplówki, wenflon, badania i czekanie na kolejne wyniki. Miałam bardzo ostrą przeciwniczkę. Sepsę. Ona walczyła ze mną. Ja z nią - czytamy.

"Nie będę udawać, że cały czas byłam silna. Bałam się. Byłam bezradna. Nie wiedziałam, kiedy odzyskam swoje życie i czy znowu będę mogła normalnie chodzić. Czy odzyskam…" - dodała

Tęsknota za bliskimi i "miejsce mocy" w szpitalnym ogrodzie

Paulina Drażba przyznała, że w trakcie hospitalizacji szczególnie mocno odczuwała rozłąkę z rodziną. "Najbardziej tęskniłam za nimi. Za domem, za Stasiem. Za jego dotykiem, śmiechem i zwyczajną codziennością" - napisała.

Wspomniała też o przestrzeni, która dawała jej chwilę oddechu w czasie leczenia.

Naszym małym światem stał się szpitalny ogród. Kilka ławek, trochę zieleni i krótkie chwile, podczas których mogłam poczuć się jak dawniej. To było moje miejsce mocy. Nasze miejsce - przekazała.

Po sepsie pojawiło się reaktywne zapalenie stawu. "Nadal rehabilituję kolano"

Drażba opisała również, z jakimi konsekwencjami zdrowotnymi mierzy się po przebytej chorobie. "Dziś nadal wracam do zdrowia. Nadal rehabilituję kolano po reaktywnym zapaleniu stawu, które pojawiło się po sepsie" - napisała w mediach społecznościowych.

Zaznaczyła, że powrót do sprawności kojarzy jej się z kolejnymi "pierwszymi" momentami. Jak przekazała, pamięta m.in. "pierwszy krok bez bólu", "pierwszy spacer" i "pierwsze wejście po schodach".

"Nie musisz być silna każdego dnia". Dlaczego opowiedziała o chorobie

W swoim wpisie dziennikarka podała też powód, dla którego zdecydowała się opisać publicznie przebieg choroby. "Być może ktoś, kto właśnie to czyta, również przeżywa najtrudniejszy czas swojego życia. Nie musisz być silna każdego dnia. Możesz się bać. Możesz płakać. Możesz mieć dość" - napisała.

Na końcu podsumowała, że dla niej kluczowe było, by każdego dnia spróbować ponownie. "Ważne, żeby następnego dnia spróbować jeszcze raz. Ja próbowałam. Wróciłam. Do niego. Do nas. Do swojego życia" - przekazała.

Wybrane dla Ciebie