Pierwsze nagrania z występu Skolima szybko zaczęły krążyć w internecie i wywołały dyskusję o tym, jakie treści trafiają do najmłodszych. Wątpliwości dotyczyły przede wszystkim tekstu "Kamikaze" i tego, że na scenie pojawiły się dzieci, mimo że w piosence mają się pojawiać wulgaryzmy oraz aluzje seksualne.
Skolim i "Kamikaze" z dziećmi na scenie
Skolim, który przedstawia się jako "król latino", zaprezentował utwór "Kamikaze" w oprawie, w której uczestniczyły dzieci. To właśnie ten element występu stał się osią sporu: krytycy zwracali uwagę, że część treści piosenki nie jest adekwatna dla młodej publiczności.
Alicja Janosz: problemem są standardy w przestrzeni medialnej
Alicja Janosz, która od lat tworzy także repertuar dla dzieci, przyznała, że cała sytuacja jest dla niej trudna i budzi frustrację. Jednocześnie w rozmowie z Plotkiem podkreśliła, że jej zdaniem to sygnał szerszego zjawiska.
Według mnie to objaw większego problemu, jakim jest brak przyzwoitości w przestrzeni medialnej i poza nią. Chamstwo i agresja słowna stały się normą, a czasem i powodem do dumy. Myślę jednak, że obrażanie Skolima czy jego publiczności też nie jest dobrą drogą i niczego nie zmieni poza sianiem wzajemnej nienawiści - powiedziała Alicja Janosz.
Psycholożka Maja Herman apeluje do rodziców
Po koncercie głos zabrała też psycholożka Maja Herman, która w mediach społecznościowych skupiła się na roli dorosłych. W opublikowanym na Instagramie wpisie zwróciła uwagę, że część repertuaru Skolima zawiera treści, które mogą być nieodpowiednie dla dzieci w wieku szkolnym.
Wiele piosenek Skolima zawiera erotyczne aluzje i przedstawia relacje w sposób nieodpowiedni dla dzieci w wieku 7-14 lat (...). Mam apel do dorosłych, którzy pozwalają dzieciom w wieku 7-14 lat chodzić na koncerty Skolima: nie płaczcie później, że wasze dzieci prezentują różnego rodzaju niepokojące zachowania - napisała Maja Herman na Instagramie.
"Gotowość rozwojowa ma znaczenie. Zbyt wczesna i powtarzająca się ekspozycja na treści seksualne, agresywne czy przemocowe może negatywnie wpływać na rozwój dziecka, jego język, zachowanie oraz sposób rozumienia relacji i granic" - dodała psycholożka.